castus Opublikowano 23 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 świeta idą... a ja... ja mam się cieszyć? że co? że kiedyś zakatowaliście dobrego człowieka? a potem paru cwaniaków zrobiło z Niego bożka , a sobie kasę? to dlatego mam byś dobry i radosny? mam was za to kochać? wybaczcie , znajdę sobie inny powód...
Ela Adamiec Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 myślę, że święta, te święta są czasem wybaczania, a to jest już powód do...życia:). To co nastąpiło później, co było przeznaczeniem, "wypełniło się..." Oczywiście każdy z nas ma inne podejście doświąt, wiary. Życzę samych dobrych dni:) Elżbieta pozdrawia:)
Tomasz Obłuda Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2006 hahaha ale mnie rozbawił.Nie wierze ,że Jezus był bogiem,czy tam jest,i ogólnie strasznie to naiwne.kto w swiętach myśli o Jezusie,a zresztą nie chce mi się o tym pisać. pozdro
Luthien_Alcarin Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 dyskusji na temat Jezusa nie podejme- moge napisac "niektórych strata", co do wiersza strasznie wykrzyczany, mnostwo pytań retorycznych i ogólnie to nie jest udany utwór Pozdrawiam Agata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się