Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczy zatrwożone treścią napisanego podania gwałtownie pobudziły nerwy. Poczułem nie tylko ścisk w gardle, który świadczył o panice wśród neuronów, ale i narastający ból brzucha dający z kolei do zrozumienia, że układ trawienny zainicjował podwładne mu narządy do wzmożonej aktywności. Po chwili nie miałem najmniejszych wątpliwości, że resztki wczorajszych posiłków zajęły przyczółek odbytu, by zgoła od razu przejść do ofensywnej defekacji. Skurcz za skurczem przeszywał mnie niby ostrzem miecza. Musiałem błyskawicznie znaleźć się w łazience.
Tam podczas drugiego bądź trzeciego podcierania tyłka z niejaką dumą pomyślalem, że tylko dzięki swojej wrodzonej umiejętności właściwego rozeznania sytuacji uniknąłem zesrania się w gacie, no i że w sumie warto jeszcze raz zastanowić się, czy aby na pewno nie powinienem być żołnierzem.

Opublikowano

fantastyczne! bardzo mi sie podoba, choc po pierwszych kilku zdaniach bylam nastawiona sceptycznie
najlepsze mini-opowiadanie jakie tu czytalam, mimo, ze czytalam niewiele, to komplement,
pozdrawiam

Opublikowano

jeżeli kiedyś zdarzy ci się zesrać w gacie to też to opisz bo są tu ludzie którzy gustują w takich opisach,
a swoją drogą, po każdej defekacji najlepiej jest nie podcierać pupy tylko ją zaraz umyć, najpierw ciepłą a później lodowatą wodą,
masz wtedy uczucie czystości znakomite a i jakaś tam twoja znajoma może się w twojej odbytnicy przeglądać regulując nawet makijaż, np. cienie na powiekach,

zgrabnie napisane,

padalec

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zgrabnie napisane, rzeczywiście.
Ale znalazłem małą nieścisłość, proszę się nie gniewać.
O ile pamiętam, bóle brzucha są związane raczej z układem trawiennym nie zaś wydalniczym.
Wydalniczy odpowiada za płyny.

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Źle odczytujesz - tekst jest na tyle sugestywny, że to ja prawie poczułem smród i zrobiło mi się trochę nieprzyjemnie, aż pomyślałem, że pewnie dlatego pisarze unikają tego tematu.
Sugestywny!! To komplement, nie przysranie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam ochoty na zimę nie mam ochoty na blisko nie obchodzi mnie imię nie obchodzi nazwisko nie mam chęci na dystans ani chęci na lato chcę krzyczeć MERRY CHRISTMAS w gwiazdkowej pidżamie psikus, a to!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia woda jęzorem O balu, o balu   Nad jeziorem zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Żywa, choć nieżywa już No cóż, no cóż   Śni bal, królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Lecz wyśniła nie życie A sen w pustce zupełnej I puste wyśniła wycie Jednak pełnej, tak pełnej   I tylko rozpacz i żal A śnił się bal, śnił bal   Niesyta, niespełniona, nieprzytomna Leży na łożu z kamienia Snów swych niepotomna Bez znaczenia, bez znaczenia   W gorączce życia i śmierci Co tchnieniem odrętwiałym W sumienie śpiącej wierci Snem tak trwałym, tak trwałym   Znów śni się baśń Któż waś, któż waś   I śni się rycerz w zbroi I śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Ktoś ty, ktoś ty   I śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchniony Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się nie powinny A palą zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar Bo śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza i gaje Wichrem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija I snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A przed sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarbiec wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Księżniczki co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna księżniczka płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki I pustka głucha gdzieś znikła I znikł rycerz wielki Do którego przywykła, przywykła   Mimo starań i prób Głęboki grób, ah, grób   Rycerz do zamku zmierza A tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje A tam treny śpiewają Księżniczki nie poznaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj, ach, oj, ach   I baśń co się śniła Tej jednej jedynej nocy Rojeniem ledwie była W niemocy, w niemocy   I legł rycerz bez natchnienia Gdy brakowało kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy był o krok, o krok
    • @Charismafilos Dziękuję bardzo! 
    • Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze. Stanisław Dygat   nocami wciąż przychodzą chwile gdy myśli zawiązują moje ciało na ciasny supeł bez oddechu   za dnia zakasuję rękawy i biorę się do pracy nie mogę przecież zawieść   odśnieżam mosty maluję karuzele jasnymi barwami stawiam na stole dwie gorące kawy by próbować się cieszyć   by było jak dawniej jak zawsze   lecz od świata oddziela mnie dziś nieprzemakalna przesłona nie czuję smaków zapachów nie słyszę dźwięków kolory i kształty są zamazane rozmyte   nocami ubywa mnie niczym śniegu lub ognia zależy co wybierzesz jestem daleko o wiele wierszy nienapisanych jeszcze a może już nigdy   nie wiem czego się chwycić spadając w dół górskiej rzeki spadając spadając   spadając   kiedyś może zechcesz rozplątać te wszystkie supły i będzie jak dawniej na zawsze    
    • No, gejów... twój Egon.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...