Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a cóż złego w słowie ,,maleńka''.Czym ono się różni od aniołka ,skarbie ,ukochanej itp
ważne jest ,że jest prosto,zrozumiale i z pewnością napisane od ,,serca'' a za to tylko należy się pochwała.
to jest oczywiście tylko moje zdanie i inni mają prawo się z tym nie zgadzać.Dla mnie jednak takie wiersze,proste są czymś wyjątkowym gdyż gołym okiem można zauważyć ,że są czymś prawdziwym a nie kłamstwem pod publikę,pięknym,wyszukanym ale jednak kłamstwem!

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



właśnie niczym się nie różnią , wszystkie z jednego pudełka.DObre były w trenach Kochanowskiego.I tyle !

pozdrawiam

ps.zresztą to jeszcze zależy od tego jak dobry jest wiersz- a ten na dodatek nie jest dobry
Opublikowano

slawomirze_zeromski-raczej nie będę go podcinał, ale i tak dzięki za wizytę

Panna Cogito-"mam nadzieję, że teraz się odczepi" po to, tylko i wyłącznie...

piotrze mały-chyba pierwszy raz się z tobą zetknąłem na forum, więc tym milej, że mnie z lekka bronisz

dzie wuszko-nie wiem czy jest wart poprawiania, ale z tą maleńkością to chyba kwestia uczulenia, na to co jets w jakiś sposób wtórne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost Dlatego może lepiej nie zagłębiać się i nie pytać, ponieważ wszystko jest tak a nie inaczej.
    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...