Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niebiesko-Biały kuter już wypłynął z portu
Na szumiące morze, kołysany przez fale.
Trzeba się trzymać mocno- by, jeszcze bez startu
Nie wypaść w wir odmętów żywiołu- ospale.

Spalony a krwawiący płynie mój powiernik.
Nie ugasi pragnienia, ni ran nie obmyje
W słonej wodzie- morza łez- ciągle jęczy silnik.
Widać mały pas lądu, co we mgle się kryje.

Łódź stoi na łowisku- i każdy ma szansę
Złapania swej zdobyczy, której nie wypuści.
Lecz łowić jest nie łatwo z głębokiej czeluści.
Trzeba walczyć i może uznać konwenanse...

A ja nie złowiłem cię, mimo wszelkich starań,
Ale wybaczyłem - - - dzieli nas najgęstsza darń.

2004r.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jakich poetów? to już nie współczesnych?, hi
ok - sorka, że ... ale ta wprawość może by
spowodowała stworzenie wlewości albo
wylewości - wylewu, wlewu, jajć, Klausie
a nie można by było tak

wypłynęłiśmy biało - niebiesko
siadała ziemia w fal bujne krzesło
a człek w lowisku jak na terenie
gdzie każdy choćby okryty cieniem
drąży, w przekątnej rufy, zdobyczy
lecz żadna prawda na haku niczym
jak ta nadzieja na powrót i piosnki
o wilku morza - w głębinę poslij
ją wraz ze skrzynią śledzi - niewielu
w starości buja się na fotelu

z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ale co tu interpretować?
Historyjkę o nieudanej/niemożliwej miłości?
Pan popracuje nad formą, bo niektóre sformułowania aż wołają o pomstę do Neptuna ;)
np. "morza łez" mają klasyczną transakcentację z polskich pop-piosenek.
b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gocell też znam takie listy:   Zakresu kres   Abordaż anturażu, Aranżacja oranżu. Angaż w Paryżu –  nieprawdaż? Paryż, azaliż... żelazko   Oto lista w stylu Eco   Umberto jak otręby, Otranto stare i starte, Opactwo nie otwarte. Postmoderny reduktor: Anty-Derrida Ador -  Matkę Boską Niebieską   Na tron! Zum Nord – jak Prawi Wikingom. Wiki Leaks to, a kiwa?    
    • Mrówki   Chodzą, tupią, drepczą. Czarne, białe, czerwone, duże, małe. Coś niosą, ciągną, wkładają, mijają. Tupot jak stąd do Warszawy.   „Nie dałem rady wstać”. "O której godzinie?" "Jaki dzień?"   Mrówki wchodzą do mieszkania, do mojej głowy. W e-mailach, SMS-ach, na WhatsAppie.   Rodzina pulsuje, falami zalewa. Trzeba zadzwonić, napisać, pocieszyć.   W nowym mieszkaniu syna – mrówki. Mąż nie wstał, jak zaplanował. Mama nie wie, jaki dzień.   Pójdę na basen. Mrówki w kolanie utopią się, Nie będzie bolało aż tak.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      wręcz przeciwnie , system chce wiedziec o każdym takim dziecku aby móc je uciszać uciskać dyskredytować nazywać niezdolnym społecznie . a psycholodzy systemowi ? co oni mogą wiedzieć ? tylko tyle ile im program pozwolił lub kazał. ograniczone bioandroidy. też układałem klocki - IQ 160 , teraz mniej niż zero :D - proszę ułożyć klocki . - a co ? sama nie umisz ?
    • @Migrena   Generalnie zgadzam się z każdym ,(słowem/wersem) – w pełni i po trochu. Ale przyznaj, że taki jest awers. Bo rewers... Bo rewers to... solidna dawka humoru! Te brzuchy, bebechy, liszaje... Fajowe! C'est la vie. Et la vie est drôle.  
    • @Anna1980   piasku poszum marzenie a drzewo tę wierzbę luneta przeistacza a kurz muszę złoty  przetrzeć  żeby spamiętać  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...