Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zgadzam się z wieloma komentarzami, ale też z wieloma nie mogę się zgodzić... Bo przecież ten na przemian regularny 13-to i 10-cio zgłoskowiec jest w swojej budowie zamierzony i tak ma być. Nie jest łatwo budować taką formę, tak różną i w dodatku sasiadujacą ze sobą - jakby wiatr strzępił wersy i wymiatał je spod drzew, jak liście...
Prostota? Czasami tak bardzo potrzebna, a jej nie ma - a tu proszę, prostota, a kojarzy się ze Świętami, obrazami, Nikiforem i z czasem upływającym miarowo, acz nieubłaganie - przez te powtórki oczywiście...
Czy zauważyliście sekundnik na zegarze... Są takie, które przeskakują z sekundy na sekundę, ale są też takie, które płyną po tarczy zegara jednostajnym ruchem, bez przerwy... i dopiero po takim sekundniku widać, jak upływa czas...
Kiedyś ktoś mi poprawiał szalik pod szyją... i za to ją kocham do dziś...
Z przyjemnością czytam każdy twój wiersz, bo one z życia wzięte i kunsztowne w swojej budowie i rymach, które takie mają być, jak zamyśliła autorka... i już.
Pozdrawiam Piast
Opublikowano

Bardzo dziękuję Piaście za piękny i bardzo miły dla mnie komentarz.
Brzmi nieomal jak życzenia świąteczne. Ode mnie również wszystkiego dobrego z okazji Świąt i Nowego Roku, który też już za chwilę zawita. Niech czas będzie dla nas łaskawy i pozwoli cieszyć się wszystkim co nam życie przyniesie.
Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma właśnie chciałam żeby ten wiersz był niejednoznaczy i oniryczny i mam nadzieję, że mi się to udało. Dziękuję bardzo za komentarze...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Straciłam czucie w swojej lewej dłoni, w lewej półkuli, gdzie neuroprzekaźniki się stykają, iskrzą, iskrzą się - na słomianym stosie się spalają, w lewej skroni, gdzie stare, wyblakłe fotografie pod dotknięciem ręki się rozpadają, w metalowej klatce zakopanej pod ziemią, gdzie nie dociera latarniane światło.   Co się właściwie stało? To nie moje ciało - kukiełka poruszana dwoma nitkami.   Drugoplanowa aktorka w sztuce nienapisanej własnymi rękoma.   Nie czuję bólu, nie czuję radości, ani ciepła, ani ognia, ani złości. Nie czuję nawet obojętności - rola statysty przypadła mi.   W prawej dłoni również czucie zanika, w prawej półkuli, gdzie magiczne sztuczki na cyrkowej arenie się wydarzają, w prawej skroni, gdzie z zardzewiałych doniczek płatki śniegu spadają, w prawej przestrzeni, gdzie w rodzinnym domu, nie ma już śnieżnobiałych poduszek.   Co się właściwie stało? Ktoś zamyka powieki. Kurtyna opada.   Za rogiem, zza tekturowej zasłony, wyszeptane moje imię. Pusta, delikatna skorupa na zewnątrz, wewnątrz wulkaniczna lawa - gęsta, zastygająca.   Kim jestem więc? Czy jestem iskrą, która rozpali ogień bez użycia zapałek? Czy jestem cieniem stojącym z boku, czekającym, aż zajdzie słońce, by w ogóle zniknąć? Czy jestem kimś, kto czeka na odkrycie?
    • @Gosława To dobre życzenie. Moja intuicja podpowiada mi ciekawy okres życia, twórczy, intensywny, a nawet... zasobny, tylko po co...  @Berenika97 Bardzo się wahałem. Jedna z Was mnie namówiła, ma podobnie smutne doświadczenie. Chciałbym, żebyście widzieli w tym wspomnieniu piękno bycia razem, do końca i dłużej.
    • @Starzec genialny błysk!
    • @Starzec Bo skojarzenia można wyćwiczyć, a życie jest nieprzewidywalne.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...