Patryk_Nikodem Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 czuję foliowe niebo bez ambicji by latać plastik i martwy księżyc nad sufitem moglibyśmy wyjść na spacer gdyby było mniej toksycznie nocami na ścianach rodzą się pentagramy z fałszywym dniem żarówek na ulicach upiory czarne oczy paznokcie a ja nie mam pistoletu okno jest puste jakby nikogo tu nie było leżę na szarym dywanie i podziwiam jak drzewo umiera z honorem pajęczyny w kątach mojego pokoju bo nie mam dla kogo sprzątać
Marlett Opublikowano 12 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2006 Patryku,widzę u Ciebie apetyt na makabrę:) PozdrawiaM.
Strago Dark Opublikowano 12 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2006 Bardzo w moim stylu Mrok...
Nata_Kruk Opublikowano 12 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2006 Ileż tu pesymizmu... Smutny wiersz, ale i takie się pisze. Może lepiej spojrzeć na pentagram odwrócony wierzchołkiem do góry..? to znikną czarne upiorki. Pozdrawiam... :)
pathe Opublikowano 12 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2006 czytam Twoje utwory od jakiegoś czasu i niczego optymistycznego doczekać się nie mogę. fajne są te Twoje motywy, które się przewijają: okna, dywan, pokój, sciany. warto spróbować innego tematu żeby się nie zakłębić i nie zjeść własnego ogona. odtwarzana w kółko płyta w końcu się zdziera
teraa Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 konkretne. rozumiem chyba wszystko. drzewa istotnie umierają z honorem a końcówka świetna. całość średnia. wiesz... wyzsze wymagania
dragon-fly Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To co zacytowałam jest genialne. Trafia do mnie ogólnie całość z małymi wyjątkami: "a ja nie mam pistoletu" "pajęczyny w kątach mojego pokoju bo nie mam dla kogo sprzątać" Te wersy jakoś mi nie pasują. Zachwytu.
Agnes Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 już mi brakuje czasem pomysłów na komentowanie tych Twoich utworów. podoba mi się (mówię ogónie, nie tylko o tym konkretnym wierszu) zamknięcie peela, hermetyczność pomieszczeń, mieszkania z płyty (tak skojarzyłam z blokowiskiem). końcówka rozpierdoliła mnie i co by nie mówić, to po prostu tak jest w tym naszym zasranym życiu (kolokwialnie pojechałam, mogłam chociaż poczekać aż wiersz spadnie na drugą stronę:)). drzewa. zgadzam się. pozdr.a
Patryk_Nikodem Opublikowano 13 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no masz rację. blokowiska.... masakra pozdro
Agnes Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no masz rację. blokowiska.... masakra pozdro ja też na blokowisku. ogromnym. a jak wyjrzę przez okno to nie ma drzew. :)
Espena_Sway Opublikowano 14 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2006 dobry wiersz, choć puenta mi nie pasuje. przydałoby się coś mocniejszego, mniej dosłownego. serdeczności Espena :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się