Lilianna Szymochnik Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Gardzisz mną!...czym tobie z serca mojego zawinił nosiłem w myśli skryty efekt,ale się bardzo mylił. Może dla innych objęć oddał,bym wór cały i złota. wabiła cię moja kieszeń,tak i fortecę twoją zdobył. Podstępem oczom w brzdęki,alem garścią nie sypał w złotych kupić twój i wdzięk głupiego,to była robota. Dla chwili żądnej ciału,spragniona była i pieszczota masz do mnie wstręt,jam się bezsensownie zakochał. Za twoje skąpstwo już się ciebie,miła nawet bojem z myśli natrętnej z serca i z ręki,tak szukaj swojego cienia? Dla zabawy znajdź innych powabu,czym twoim narzędziem. Jam tobie w rymy śpiewał-układał kartce pisał miłosne wiersze choćbym nawet zdobył górę szczytem i stanął z korony przebojem. Niczym jestem dla twojej Muzy?wszelką straciłem już nadzieje?
Strago Dark Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 jak zwykle niewiele z tego rozumiem moze za jakies 200 lat cos z tego zalapie
Lilianna Szymochnik Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Tu chodzi o dziewczynę lekkich obyczajów pięknej sprzedającej swoje ciało,za pieniądze. Której trudno jest się oprzeć,dla jej wdzięku ale ona kocha-tylko kieszeń i nieodzajemni, nigdy?-prawdziwą miłością mojego kochania.
Strago Dark Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 ja tam wole wampiry i szklaneczke krwi
Polonia Abaddon Opublikowano 13 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 Sonecik byłby fajny, gdyby autor jaśniej formułował myśli. Na co komu wiersz, z którego mało kto cokolwiek zrozumie? bo prawdę mówiąc to i ja z tego niewiele załapałam. Powinnam chyba bardziej się wyrobić, bo tu sporo jest takich.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się