Leszek Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Świadomość, że jestem piękna, uzyskiwała potwierdzenie w lustrze. Kolejny kieliszek rozmywał obraz. Czy piękny może być niepotrzebny rupieć? Pogardzał mną i jęczał, po wszystkim mówił, że jestem słodka. Przeglądając się zrzuciłam bluzkę wyuzdana wbrew naturze. Czas nie naznaczył piętnem ciała, hołd urodzie składał. Piersi falowały pieszczone włosem, jakby namiętnym dotykiem ust. Ucisk paseczków czułam jak chłostę, pamięcią wymierzanych rózg. Z milionem kryształowych oczu przez chwilę nie byłam sama. Już dawno miał tu być, oszust po raz kolejny skłamał.
atlantyda Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 coś w tym jest. Tylko mnóstwo sprzeczności zamazuje mi obraz Pogardzał mną i jęczał, po wszystkim mówił, że jestem słodka nie rozumiem a tu po co to jakby "Piersi falowały pieszczone włosem, jakby namiętnym dotykiem ust" chciałabym to zobaczyć po przemyśleniu przez autora. coś tu trzeba z tym zrobić i będzie. jak dla mnie oczywiście
Leszek Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wybacz, ale wskazane przez Ciebie fragmenty są wg mnie dość czytelne i pomimo pozornych sprzeczności układają się w logiczną całość. Pozdrawiam Leszek :)
atlantyda Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 obraz mi się podoba, nawet wiecej Leszku ale w czytaniu zgrzyta mi "jakby" wyrzuciłabym je. i tamten wers. obraz kobiety, jej myśli znakomity biseksualność ci zarzucą zaraz krytycy więc uważaj;P pozdrawiam ;)
Leszek Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bez tego "jakby" czy nie za głęboka to by była metafora? Co do Twojej troski o to, że mogą co poniektórzy mi przypiąć łatkę, to hi hi nie obawiam się, gdyż do Homoli przywiozłem dość liczne alibi. Pozdrawiam Leszek :)
atlantyda Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 to żart był i komplement zarazem ostatnio za dużo zawodowo ecrite famine Pozdrawiam
Leszek Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a czy musi zaskakiwać? Często czytam takie jak Twoje stwierdzenia i zastanawiam się wtedy dlaczego poeci mają być Einstein'ami. Owszem powinno się z innej strony podchodzić do opisywanych zagadnień, lecz tu chyba ten warunek został spełniony Czy aby dobrze odczytałeś zadane pytanie? Czy użyte słowo nie tworzy bardziej wyrazistym portret peelki? wyrywasz słowa z kontekstu czepiając się ich a wydaje mi się, że są tu użyte nieszablonowo i znowu czepiłeś się słowa nie zagłębiając się w kontekście jego użycia przepraszam tak mi jakoś przez przypadek wyszło :) Ogólnie dziękuję za analizę i pozdrawiam Leszek :)
Oxyvia Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Podoba mi się, podobnie jak poprzedni z cyklu "skrzywdzonych kobiet". :-) Lubię Cię za to, że rozumiesz, jaką krzywdę wyrządza nam zwykłe, męskie lekceważenie - większość mężczyzn w ogóle nie dostrzega tego, że nas lekceważą, takie to im się wydaje naturalne! Dzięki, że jesteś naszym rzecznikiem, Leszku, dzięki stokrotne. Zresztą nie tylko treść wiersza jest dobra, forma też. Lubię wiersze rymowane, proste, "nieudziwnione", tradycyjne (w dobrym znaczeniu tego słowa). Pozdrawiam ciepło.
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 A ja bym wolał przeczytać prawdę. No - prawdę jakąś, coś przeżytego, a nie wymyślonego.
Rhiannon Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chciałam napisać to samo. Może tylko innymi słowami. Ale skoro już Oxyvia to zrobiła... Pozostaje mi się tylko również pod tym podpisać. I zagarnąć do ulubionych... ;) Pozdrawiam, R.
Rhiannon Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest prawda. To jest coś przeżytego. A że nie przez Autora...? No i cóż z tego? Świadczy to tylko dobrze o nim. O tym, że doskonale umie się wczuć w rolę i sytuację społeczną kobiet. Pozdrawiam, R.
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Ale przyznajesz, że nie przez Autora? A czy się wczuł... kobieta wie lepiej. Wolałbym jednak, żeby w siebie się wczuł i o tym napisał i przez to oddał takowy problem jak sytuacja społeczna kobiet.
Rhiannon Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak. :) Twoje prawo. Ale sądzę, że to byłoby znacznie trudniejsze, niż "wcielenie się" w postać kobiety w wierszu i z tego punktu widzenia opisywanie zdarzeń. Chociaż - Autor może to potraktować jako wyzwanie... ;) Pozdrawiam, R.
Leszek Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A milion kryształowych oczu w kontekście rozbitego lustra? Czy to jest to samo co kryształowe oczy? A jednak i to bez żartów, bo nadal wyrywasz słowa nie zagłębiając się w sens ich użycia. Jeśli piszesz: "iluż to ludzi spotkałem, którzy czuli się niepotrzebni, choć jeśli chodzi o urodę, to kompleksów nie mieli." to twierdzę, ze nie zrozumiałeś i swoją interpretacją spłyciłeś sens zadanego pytania Pozdrawiam Leszek. :)
Leszek Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio to ja jestem dłużnikiem za taką piękną opinię. Pozdrawiam Leszek :)
Leszek Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy reżyser kręcąc film wg swojej wizji opartej na swoich i zaobserwowanych doświadczeniach innych, a czasami nawet wymyślonych nie może przedstawić prawdy, a przynajmniej się do niej zbliżyć? Pozdrawiam Leszek :)
Leszek Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chciałam napisać to samo. Może tylko innymi słowami. Ale skoro już Oxyvia to zrobiła... Pozostaje mi się tylko również pod tym podpisać. I zagarnąć do ulubionych... ;) Pozdrawiam, R. Jest to dla mnie duży komplement, że kobiety tak odbierają ten wiersz. Dziękuję i pozdrawiam Leszek :)
Leszek Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam pewien pomysł a propos ostatnich wierszy ale zobaczymy czy wyjdzie. Pozdrawiam Leszek :)
Rhiannon Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam pewien pomysł a propos ostatnich wierszy ale zobaczymy czy wyjdzie. Pozdrawiam Leszek :) Czekam z zaciekawieniem. :) Rosnącym... ;) Pozdrawiam, R.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się