Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy jest źle
Gorycz wypełnia mnie smutkiem
Tęsknota zwija w cierpieniach
Kiedy brakuje
Tego najsłodszego spojrzenia
Który ciepło patrzy w moja stronę

Zamykam oczy
Zamykam oczy pogrążam w marzeniach
Czuje twój oddech tak bliski
Gorący
Ten dotyk co napawa dreszczem
Spojrzenie najgłębsze
Co rozpala wnętrze
Zapomniani
Wolni od trudu
Jedyni dla siebie tylko
W anielskim uścisku
Oddani naturze
Przelewając wzajemnie
Sobie nawzajem
Wnętrze gorące
Splecione ramiona
Żywo pląsając
Unoszą me ciało
Pod same niebiosa
Dając rozkoszy zaczątki wspaniałe
Te usta ten uścisk
Mój umysł pełen radości
Co się oddaje tobie
W namiętnej miłości
Wspaniała chwila która pozwala
Spełniać marzenia
Nasycić pragnienie
Dać chęci do życia stworzyć nas samych
Dla siebie jedynych
Przepełnić radością siebie wzajemnie

Ktoś szturchnął mnie w ramię
Z wypiekiem na policzku
Rozpalonym ciałem
Otwieram oczy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nosiłem w myśli ciebie w dzień - i przedtem, to była zwykła dość sobota. Nosiłem ciebie w tę i we w tę, a nie wiem, kto mi cię tak wplątał.   O tobie świt był i o tobie każda mina. Nie mogli tego wiedzieć - za to plują! Wiedziały ćmy i wiedział las w Sowlinach i powierzyłem cię już ośmiu grudniom.   Po szkole mama prędko kładła talerz - ja byłem szeptem przy obiedzie. A w myśli ty, lecz nikt nie wiedział wcale, bo tak nie można! Tak nie można przecież!   Jak bardzo cię lubiłem tą sympatią, co ty nie życzysz takiej sobie - nie zdradzą ćmy, nie powie pająk i ja ci tego w twarz nie powiem.   2 II 2025
    • Nie_gramartyczny podbierak     węgorza nie chwycisz więc oko na okonia na jeziorach lód najbielszy odcień bieli góry śniegu jak zawalidrogi zimowej aury ulicami miasta podąża lud śpiesz się powoli  człowieku wracać z powrotem to tak jakbyś cofał się do tyłu a życie mknie więc łap chwile   bądź gorącym lodem i nie zamarzaj  kiedy wichury nie pozwól się zamorzyć  spożywaj masło maślane gdzie buk i cis oddychają toniką cis - moll a w niej aż  cztery krzyżyki być może Bóg dopomoże że nad morzem nie będzie żadnego   a jutro pokaz zimne ognie i sucha woda  bursztyny nie_zbursztyniałe pękną dziwnie  na równe połowy tylko podziwiać hart natury  chartami zajmą się właści_cielce dla nich każdy żywy trup na wagę złota i palladu       luty, 2026          
    • @Berenika97... :) niech posiedzi.. ;) to za 'chwilę' przeczytamy ciąg dalszy. Ciekawa jestem, Dzięki. Pozdrawiam.
    • @EsKalisia tak właśnie funkcjonuję;  melancholijna muzyka , poprawia mi nastrój a mocna czarna kawa uspakaja. itd.    
    • czy pewnik jest lepszy od  wątpliwości ? czy pewna zdrada jest gorsza od niepewnej miłości ?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...