Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Wydaje mi się choć mogę się mylić ale pewnie chodziło o zwrócenie mi uwagi, że użyłem niewłaściwego słowa. Napisałem jodełka a nie świerk. Czyż nie tak? To nie forma rewanżu ale proszę uwierzyć na słowo, że Mały słownik języka polskiego wyd. PWN, Warszawa 1968 na str. 76 podaje: choinka 1.…, 2. drzewko iglaste, świerk albo jodła, tradycyjnie przybierane na święta Bożego Narodzenia lub Nowego Roku. Uważam więc, że gafy nie popełniłem. A gdybym i nawet palnął jakąś z gafę o zaraz za karę do kąta pod szafę? I tak bez wyroku, bez prawa obrony miałbym być zaocznie od czci odsądzony?
Marlett Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Henryku ,nie ma gafy. Jodły są przepiękne i mogą być drzewkami bożenarodzeniowymi. PozdrawiaM.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Choć na sercu go nie miałem lecz mi z niego kamień spadł więc by uzupełnić wagę wnet śniadanie będę jadł. Bo mój ciężar i postura być powinny zawsze w normie i dlatego trzymam wagę bym był zawsze w niezłej formie. Pozdrawiam.
Beenie M Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. świerk ;) Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać odpowiedzi na podchwytliwe pytanko :D. Pozdrawiam i przepraszam za brak pomysłu. no i tu w obronie stanę widać Bartosz młody człek tylko świerki w kącie stawiał skoro tak Heniowi rzekł czy uwierzysz mi na słowo że i jodłę kiedyś miałam bombki na niej powiesiłam pod nią kolędy śpiewałam i co jeszcze dodać mogę znacznie więcej w niej uroku aniżeli w skromnym świerku sprzedawanym nam co roku
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Choć daleko od Szczecina lecz też nie na końcu świata moja miła koleżanka dzisiaj w roli adwokata. Teraz to już spać spokojnie mogę nawet w czasie pracy bo Danusia mnie obroni tak że będę cacy-cacy. Tylko sprawa honorarium nie jest jeszcze uzgodniona proponuję więc by była przy bufecie rozpatrzona. A więc pakuj się na tratwę i jak flisak z Odry biegiem przypłyń chyżo do Szczecina będę czekał Cię nad brzegiem. Stamtąd krok już do kafejek co na brzegu są rozsiane gdzie przy piwku nasze sprawy będą płynnie omawiane.
Beenie M Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 przyjdzie i na piwko pora z tym bufetem pomysł dobry ale czy pogoda sprzyja bym płynęła z nurtem Odry wszak to zima a nie lato lada moment mróz zawita śniegi sypną wiatr zawieje a więc może ja zapytam czy nie lepiej by poczekać kiedy ciepła będzie woda może latem w rejs wyruszę wtedy lepsza jest pogoda w zamian jednak proponuję pełne śniegu górskie stoki to z Wrocławia rzut kamieniem może poznasz gór uroki tutaj także są bufety oprócz piwa grog podają a poza tym moim zdaniem zimą góry wygrywają
Marlett Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Bennie przeciez Tobie lepiej z górki czy na łyżwach czy na łodzi Heniu gdzieś na mostku stanie i zatrzyma Twoje sanie
Beenie M Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 a myślałaś o powrocie wiesz jak to po piwie bywa kto mnie będzie ciągnął w górę jestem ciężka nie ukrywam
Marlett Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 sznurkiem do wierchoła by przywiązać sanie kiedy się napijesz piwka włączysz sobie wtórne ssanie
Beenie M Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 tym mnie Marlett nie przekonasz znam ja siebie nie od dzisiaj wolę piwo pić leniwie i w hamaku się kołysać a tak prawdę powiedziawszy gdy na nartach w śniegu staję piwo dla mnie nie istnieje w górach takie są zwyczaje że dopiero gdzieś pod wieczór gdy już nogi są zmęczone myślisz aby dać im luzu i wyruszyć w piwa stronę
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy tak zawsze już być musi, kto na górze ten ma rządy? Że z gór woda szybciej płynie Bo ją niosą nurtu prądy? Dziś faktycznie już od wody napływają fale chłodu lecz ja jednak tu nie widzę dla wymówek Twych powodu. Przecież można na się włożyć coś grubszego choćby futro na to jakąś pelerynę, proszę zrób przymiarkę jutro. Lecz nie zmuszam bo faktycznie latem aury przystępniejsze a mijane okolice też wydadzą się piękniejsze. Góry także dziś nie takie jak poeci o nich piszą bo miast śniegu to nad nimi ciemne chmury tylko wiszą. Stoki gór zaś są zielone śniegu tam jak na lekarstwo, wiem, nie chciałaś mnie okłamać, ale wyszło słodkie łgarstwo. A do tego jeszcze spory o narciarskie trasy trwają, które miast przyciągać ceprów to ich tylko odstraszają. Więc zawieśmy nasze plany, a po zimie powrócimy i już może wczesną wiosną co, gdzie, kiedy uzgodnimy.
Marlett Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 nie ma jak to na równinie życie sobie równo płynie nie ma z górki ni pod górkę zewsząd z nieba złapię chmurkę
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Nie znam takiej ja równiny żeby można bez drabiny ot tak sobie chwycić chmurkę chyba że na jakąś górkę postawimy stół szeroki, stanę na nim i pod boki się podeprę, bom chłopakiem a Ty siądziesz mi okrakiem, po czym staniesz na mym grzbiecie bo inaczej nie sięgniecie.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To tylko zastój czy to już koniec, że przestaliście dosyłać wiersze bo chciałbym zamknąć karty książeczki i wydrukować wydanie pierwsze. Nie przez wydawcę i oficynę ale sposobem tanim domowym, a ten najtańszy, zarazem szybki kiedy się wyśle listem e-mailowym. W moim profilu, adres podany więc czekam komu przesłać książeczkę proszę się śpieszyć, bo pozostało niewiele czasu ponad troszeczkę.
Beenie M Opublikowano 16 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2006 kilka zagadek dosyłam dzisiaj i ze swej strony zabawę kończę życzę owocnej pracy z wydaniem i pozdrowienia serdeczne łączę w moim profilu znajdziesz mój adres i jak już dziełko będzie gotowe pomyśl też o mnie i prześlij maila w przeciwnym razie urwę Ci głowę * * * 1) to że ręka ma pięć palców każde dziecko w mig odpowie a czy uda się policzyć ile włosów jest na głowie 2) jakiej kredki użyć trzeba żeby namalować słonko czarnej, żółtej czy zielonej czy czerwonej jak biedronka 3) co za duszek w kablu płynie jak go nazywamy dzieci dzięki niemu prasujemy i żarówka jasno świeci 4) kiedy dziecko ma kaszelek i zażywać musi leki gdzie pójść trzeba po syropy do piekarni czy apteki
Henryk_Jakowiec Opublikowano 17 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2006 Już zagadki przepisane, naniesione na karteczki które będą drukowane i wklejone do książeczki. Stronic jest dwadzieścia cztery licząc także te okładki bo i na nich umieściłem oprócz wstępu i zagadki.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się