bona Opublikowano 2 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2006 ubrana już myśl, chodzi od słupa do słupa. nie popychaj i nie mów idź idź wiesz że nie mogę. Bóg patrzy, zawsze wyciąga ręce. obserwował smugę światła i wiercący się liść. teraz zapragnął poruszyć wodę w bezchmurną noc, patrzeć na kaczki puszczane przez księżyc. przepłynie
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2006 no cóż słupki dyfrakcyjne czy interferencyjne nie mają szans ale też czasem je obserwujemy i chodzimy myślą po wodzie kisiężyc nie jest łodzią - choć fala gleby go cieniem zanosi i na przestworza spojrzysz i myślisz żeś w czerni nocy a słońce? z ukłonikiem i pozdrówką MN
jacek_sojan Opublikowano 2 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2006 ulotna ta myśl, i chyba tylko "Bóg" trzyma je w wierszu, czyli wiara, albo tej "wiary" wyglądanie... J.S
Jaro Sław Opublikowano 5 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 imresjonistycznie i ciekawie...
bona Opublikowano 5 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 No niestety ale kaczki się puszcza a kojarzyć można:)) Pozdrawiam komentujących
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się