Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale to "dzieciaku" takie do rzeczy jest;))
Jedynie możnaby tak "nadzieja orzeźwia samą siebie"
i wierszyk jest cudny, podoba mi się:)
Jeśli pozwolisz to sobie nad biurkiem powieszę, czyli tam, gdzie wiszą rzeczy godne pamiętania. A ten wiersz jest mi bliski, zważając na opisane tu uczucie, które nawet często mnie odwiedza:)
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Michale, a jak ten ogień jest wewnętrzny, mój; a czasem zachowujemy się, jak dzieci?

Nie chodzi mi o to, bo sens jest ok, tylko to "dzieciaku" jest hasłem wywoławczym naszych rodzimych raperów. Nic do nich nie mam oczywiście, ale już nie moge oderwac się od tego słowa, inaczej nie może mi się skojarzyc...

PS - Dziewuszka - zostaw Stefana (tutaj z kungfolca, pisk, za moment: "dobry wiersz, kochany Kapeluszniku, bardzo dobry...")
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Naturalnie - jeżeli potrzeba kija, to bierze, łupie
- wiersz jest dobry (mocniej łupie)
(ona klęka, całuje wyciągniętą dłoń)
- wspaniały wiersz, don Riszelie
(i teraz czas na cukierka)

tak to wygląda.
Opublikowano

kiedy pusto
myśli tylko
i ogień nie grzeje
nadzieja orzeźwia sama siebie
a wolność wali w mur
***
Stefka PL siedzi sam w swojej piramidzie, bawi się w myśli-wego, ogień wygasł, bo Westa się ulotniła....i choćby mur głową rozwalił ona odeszła....
a co nie widzi mi się-
skoro siedzi sam, to do kogo mówi- mówisz.....
pozdrawiam ciepło ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić.  I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...