Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzisiaj Ewy imieniny
wszystkie kosy się zebrały
i tak Ewie zaśpiewały
żyj sto lat kosie nasz
ty o wszystkich zawsze dbasz
miłe słowo szepniesz nam
a my tobie ram, tam tam....
zdrowia szczęścia i słodyczy
każdy na tym forum życzy

w radości niech płynie ci życie
niech się spełni o czym marzysz skrycie
niech kasę ci przyniesie Żyd
mieć portfel pełny to żaden wstyd

kto da więcej.....

Ewuś wybacz że tak nieprzemyślanie
ale pisałam na kolanie....

Opublikowano

Pozwól Stasiu,
że najsampierw dołączę się do tych życzeń
kto da więcej...?
ja,
jeszcze miłości najbliższych
weny złotometaforycznej
i uśmiechu z dobrych komentów na orgu.

Stasiu,
ażeby życzenia czytało się płynniej
proponuję w 6 wersie zamiast - tu i tam - wstawić "nam"
No i te "imienieny" popraw /1 wers/

Pozdrawiam imienienowo:)))

Opublikowano

lecą wróble, sikorki
papugi i dzięcioły
z życzeniami dla Kosa
w ten dzionek wesoły

żyj nam sto lat Kosino
w szczęściu, zdrowiu, radości
wierszować nie przestawaj
czerp garściami z miłości

buziaki dołączam

Opublikowano

i ja moi mili forumowicze
dołączę się do życzeń
dla WAS
z podziękowaniem serdecznym
za życzliwość i dobre słowa
dla naszego ptaszka-Koska
niechaj będzie zdrowa
i niech się dzieje wola boska....
po pierwsze:
piszcie najpiękniejsze wiersze
po drugie i po trzecie
niech wena was gniecie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Nastaje poranek.

       

      Wstajesz.

      Obojętnym wzrokiem oglądasz pokój.

       

      Nie ma go.

       

      Wątpisz, czy odszedł.

       

      Myśl Kartezjusza znów wiedzie prym.
      Niestety jesteś.

       

      Jak co dzień omijasz szkło
      z rozbitych luster i butelek.

       

      Musisz iść do pracy.

       

      Zmuszasz ciało do tych samych
      męczących czynności.

       

      W końcu wychodzisz.

       

      Słońce świeci przepięknie,
      lecz Ty myślisz tylko o jednym.

       

      Z zamkniętymi oczami
      ruszasz do samochodu.

       

      On już tam jest.


      Kątem oka widzisz jego mrok
      w odbiciu lusterka.

       

      Ignorujesz go.


      Jedziesz dalej,
      słuchając głośno muzyki.

       

      Nie masz sił,
      a jednak idziesz do biurowca.

       

      Zwyczajny dzień.

       

      Klikanie.
      Stukanie.
      Dźwięki wysyłanych wiadomości.
      Głośne rozmowy telefoniczne.

       

      Wizja kolejnych ośmiu godzin
      Cię przeraża.

       

      Co jakiś czas pytasz sam siebie:
      ,,Czy on wciąż tu jest?"

       

      Znasz odpowiedź.

       

      Jego cisza
      dudni w Twoim umyśle.

       

      Ucisk w gardle
      staje się nie do wytrzymania.

      Wymykasz się z pracy.

       

      Miałeś spotkać się z dziewczyną.
      Boisz się, że nie dasz rady.

       

      Mimo zmęczenia prosisz
      o wcześniejszą godzinę.

       

      Jedziesz.

       

      Spędzasz najlepszy czas od miesiąca.
      A jednak
      nie potrafisz być szczęśliwy.

       

      Z każdą godziną
      On skraca dystans.

       

      Bezszelestnie

      zbliża się do Ciebie.

       

      Próbujesz skupić się na chwili.
      Zapominasz o najważniejszej zasadzie.

       

      Wracasz do samochodu.

       

      Nagle przeszywa Cię
      nieopisany niepokój.

       

      Stoisz na środku placu
      i patrzysz w górę.

       

      Słońce jest idealnie nad Tobą.

       

      Panikujesz.
      Szukasz go wzrokiem.

      Ale już go nie ma.

       

      Nastało południe.

       

      Zapomniałeś o czasie.

       

      Wiesz, że to koniec.

       

      On nie zniknął.

       

      On tylko zmienił miejsce.

       

      On jest w Tobie

       

      I zrobi to,
      do czego został stworzony.

       

      Nie władasz już swoim ciałem.
      Możesz tylko patrzeć.

       

      Twoja ręka
      powoli sięga do aktówki.

       

      Dobrze wiesz,
      co to oznacza.

       

      Czujesz chłód metalu.

       

      Wyciąga broń.

       

      I...

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...