Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
hojny Stwórca wylewa mleko na świat
- kąpiel Kleopatry dostępna dla każdego
w niej każdy wydaje się piękny


*
zgubiłam drogę do wnętrza
i wszędzie trafiam na miłość
własną do bólu głęboką
jak studnia Pana Boga

zakochani nie widzą nic
poza sobą więc patrzę
w siebie i widzę i boli
bo kocham

a cały świat zaparował
Opublikowano

dla mnie troszkę nierówno. Pierwsza strofa buduje nastrój, brzmi ciekawie, a druga trąci banałem. Może to tylko moje odczucia. Po przeczytaniu pierwszej strofy, druga mnie rozczarowała. Parę dni temu objechano mnie za tekst o miłości. Podobno to niebezpieczny temat. Mam nadzieję, że Twojej miłości tutaj nie "zgwałcą" ;) Pozdrawiam : )

Opublikowano

"kochaj bliźniego swego jak siebie samego", a miłość to względne pojęcie abstrakcyjne. ;)
Pażiwjom, uwidzim - zgwałcą, to zgwałcą - trochę nieprzewidzianej"przyjemności" ;). a druga strofa jest tylko implikacją motta i strofy pierwszej. Tak po prostu i zwyczajnie. ;)
dzięki za wgląd i czas.
Słonka!

Opublikowano

Lady,
pozwól, że przedstawię moją wersję
bez jakiejkolwiek ingerencji w sens:

hojny Stwórca wylewa mleko na świat
- kąpiel Kleopatry dostępna dla każdego
w niej każdy wydaje się piękny


*
zgubiłam drogę do wnętrza
wszędzie trafiam na miłość
własną do bólu głęboką
jak studnia Pana Boga

zakochani ślepi
patrzę w siebie
widzę i boli
kocham

a cały świat zaparował

Przepraszam
pozdrawiam

Opublikowano

'zakochani nie widzą nic
poza sobą więc patrzę
w siebie i widzę i boli
bo kocham'
(siebie?)
właśnie, dlaczego miłość musi boleć,
nawet słowo boli, bo śmiechem jest dla niektórych...(dziwię się i jeszcze długo będę)
bardzo odważnie piszesz o uczuciach, i dobrze się czyta.BRawo!
pozdr eS

Opublikowano

Myślałam, że jest to dość czytelne, iż chodzi o miłość własną.
2 strofa jest bardzo prosta, ale w tej prostocie właśnie chowa się sens.

egzegeto, choć Twój skrót brzmi apetycznie, jednak nie mogę zmienić strofy - mimo wszystko coś by się w sensie zmieniło. ;)

Macieju, ta właśnie wyliczanka ma na celu wzmocnienie "punktu widzenia". Przykro mi, że źle się czyta, ale może spróbuj na głos. ;)

Stasiu, ślicznie dziękuję. :)

Pozdrawiam wszystkich słonecznie.

Opublikowano

Ewuś, dzięki. :)

Wuszka, a co ja tam Cię będę lała. Ważne, że coś się podoba, a to już jest dobrze. :)

Część za, część przeciw - ot, gusta, a z tymi się nie dyskutuje. Wszak każdy to indywiduum, a za każdym nie trafisz. :)

I na tym polega piękno!

Słoneczka!

Opublikowano

taki mały, lekko ironiczny. chyba nie nosi w sobie szaleńczych ambicji, więc mogę ciut aprobatycznie kiwnąć głową. a zatem może być, puszczę płazem wszelkie kochania. pozdrowiona bądź.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czy gdybym napisał wszystkie słowa świata tysiąc razy kocham czterykroć przepraszam czy choć literkę jeszcze byś pokochała w alfabecie nie po kolei uczucia   alfa roześmiana w miłości omedze płaczące kropki w połowie zdania litery w środku są najpiękniejsze marzeniom już się nie kłaniam   palę myślniki wyrzucam przecinki w połowie tchu pytaniem krzyczę czy gdyby alfabet nie miał logiki miałoby sens jednej litery życie?
    • @Berenika97 super! uwielbiam takie klimaty!!! Sam mam ich sporo w swoim życiu ;)
    • "Ewolucja wygodnictwa"   Ucieczka z epoki spania pod chmurą, od chłodu, od deszczu, od gniewu natury — oto wygodnictwo, co w ciepłe dni nawet wpycha nas w asfalt i martwe mury.   Gdy człowiek pochylił się nad krzemieniem, zaiskrzył mu nagle przebłysk rozumu, wykrzesał z kamienia ogień i nadzieję, a koło potoczył — ku dziejom, ku tłumom.   Choć dłonie miał twarde, a życie niełatwe, choć mózg jego mniejszy od naszych rozmiarów, to myślą pokonał przeszkody surowe i zaczął budować swój świat ze swych czarów.   Niepiśmienni ludzie, bez ksiąg i bez trendów, bez ekranów, reklam, bez świata zmyślonego, tworzyli legendy, bogów i potwory — z lęku, z wyobraźni, z dobra i ze złego.   A my dziś tęsknimy za ciszą i lasem, za życiem prostszym, bez blasku przepychu, za chwilą, gdy można odetchnąć pod drzewem, odsunąć od siebie codzienność pośpiechu.   Lecz tylko na chwilę — na weekend, na moment, na spacer, na oddech, od miasta uciekać. Bo kiedy wieczorem przychodzi zmęczenie, to własne mieszkanie najmilej nas czeka.   Lubimy pająki — lecz raczej wśród liści, niech snują swe sieci z dala od domu. Much nie kochamy, choć przecież są po coś — lecz właściwie nie wiemy, po cóż i komu?   Wilgotny wieczór, chłód rześki i czysty, zapach mokrej ziemi, szum nocnego boru — to wszystko zachwyca… przez moment zaledwie, a potem pragniemy wrócić do domu.   Bo człowiek zwyciężył surowość natury, lecz w sercu zachował pradawne marzenie: by choć przez godzinę poczuć się dzikim, a potem — wygodnie — na kanapie leżenie.   Leszek Piotr Laskowski.
    • Minuta opóźnienia – Luiza wylicza precyzyjnie. Na półpiętrze znów mijają się przypadkiem. Dziś "dzień dobry" trwa o sekundę dłużej. Wystarcza, by zauważyć, że jego oczy mają ten sam odcień rezygnacji, którą ona każdego ranka zmywa z własnej twarzy. Jej "dzień dobry" wisi jeszcze w powietrzu. Cisza - oboje sprawdzają, kto pierwszy odwróci wzrok. Dziewczyna spuszcza oczy, patrzy na wytarte lastryko schodów, słowa wymykają się, zanim zdąży je cofnąć. - Jutro mnie nie będzie - kot nie znosi samotności, wziąłbyś go? Płytki wdech. Mateusz się uśmiecha, kiwa głową. Cisza na klatce schodowej brzmi dziś inaczej. Luiza powierza mu Leona.  
    • @Gosława   Bardzo poruszający wiersz. Zatrzymanie w kadrze ("nieruchome cienie", "kolory matowieją") i wyciszenie natury świetnie budują melancholijny nastrój, który prowadzi do niespodziewanej, bardzo osobistej puenty. Ostatni wers uderza swoją dobitnością na tle rozmytych, poetyckich obrazów. Świetne przejście od opisu krajobrazu do wnętrza podmiotu lirycznego. Piękny! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...