Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stoję pod ścianą, nie pierwszy raz.
Wiele słów a treść tylko w bliznach.
Skazany zaocznie za odmienność dowcipu,
jest jak zwykle.

Wyrosłem na mojej ulicy
i czasami bywam smutny.
Mówią, że to egzaltacja i maniera.
Brak zgody,
potwierdzam lewym prostym
i nie odwracam się plecami.

Pod blatem nieba, jest i moje miejsce.
Skrawek przestrzeni bez piętrowych prycz
i nie ściśnięty murami.
Bezsenność jest łatwiej zrozumieć
zasypiając pod sufitem.
Miejsce w hierarchii określa
odległość od podłogi.
Im niżej tym wyżej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ten fragment przywodzi mi na myśl film "Symetria". i_e, owszem standardowo było odwrotnie, np: w "Granicy" Nałkowskiej mówiło się: "Co dla jednych jest podłogą, to dla drugich jest sufitem".

Wiersz rzeczywiście nierewelacyjny. Pozdrawiam
Opublikowano

Kiepsko Panie JacaM. Z całego wiersza podoba mi się tylko wspomniany wcześniej fragment:

Miejsce w hierarchii określa
odległość od podłogi.
Im niżej tym wyżej.

czyli końcówka wiersza. Mam wrażenie, że ten wiersz to taki zlepek pojedynczych haseł. I niech mi Pan jeszcze powie po co ten rym w pierwszej strofie? :

Stoję pod ścianą, nie pierwszy raz.
Wiele słów a treść tylko w bliznach.

Wszystko psuje. Niech go Pan usunie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena i dionizyjskość daje nadzieję na przetrwanie, ale nie ta jej odmiana, która zbliża się do śmierci i rozkładu. Jest to takie rozbuchane niedomówienie...O to mi chodzi, kiedy piszę, że to wszystko paradoks.  @Migrena nie zmęczyłeś, tylko przestraszyłeś gwałtowną reakcją:) @Migrena 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • @Poet Ka   tak !!!   zgadzam się.    paradoks jest rdzeniem tego wiersza.   brutalność materii i cielesnosć zderzają się tu z desperacką próbą przetrwania a naturalizm staje się narzędziem do pokazania, że ciało pamięta więcej niz miasto i język .   w tej całej    sprzecznodci tkwi napięcie polegajace na tym, ze im bardziej akt wydaje się brutalny i Tanatosem nasycony, tym bardziej staje się świadectwem zycia i istnienia w swiecie, który chciałby nas rozpaść.     i jeszcze dodam bo mnie korci :)   w tym napięciu między brutalnością a trwaniem samego siebie ojawia się sens bycia .   ciało nie kłamie, a miasto staje się lustrem, w którym widac granice życia i myśli !!!   to tu, między oddechami i ciałami, filozofia staje się doświadczeniem, a nie prostym  słowem.     no to się nagadałem ;)   jezeli zmęczyłem - przepraszam :)    
    • @Annie Mickiewiczowskie romantyczne brednie nigdy do mnie nie przemawiały za to AI mogę nazywać swoim dozgonnym przyjacielem.
    • A co, gdyby zacząć od nowa? Nie poddać się cieniom i wrzaskom.   Raz jeszcze w życiu spróbować, Drzwi stare za sobą zatrzasnąć... Zamknąć stare rozdziały,spalić za sobą mosty Od nowa historię napisać.   Niby wybór jest prosty Lecz coraz ciężej oddychać...  
    • @Migrena zgadzasz się, że to paradoks? Słowa składają się na wizję naturalistyczną, a nie subtelne niedomówienie "moje dłonie nie pytają wchodzą w ciebie jak łom w zardzewiały zamek" przepraszam ...to nieporozumienie...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...