Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem tylko częścią ubogiego świata wewnętrznego
autobusu kursującego na trasie przystosowanie
przez ustosunkowanie do należenia

pani się nie pcha, pani siądzie na drugim
po śladku niepokojów, niedowierzeń, nietramwajów,
tylko nie pchaj się, pani, nie przywieraj do nikogo
nie dotykaj.
tabula odraza, może od dwóch

genetycznych niedociągnięć. za każdy jednorazowy
bilet przejazdu mam możliwość postać – wyprostowana
po przodkach. adam nie był australopitekiem proszę pani,
miał dwóch synów, psa i telewizor samsung.


czasem wysiadam na papierosa warce noego
szukam miejsca, ale może być tylko jedna
paranoja. A potem odbija mi w lustrze
patrzę na siebie i sama zaczynam wątpić w ewolucję

Opublikowano

skąd ja go znam?! a ty znasz moją opinię. DOBRY wiersz, słowa w kursywie przypomniały mi dowcip autobusowy, pozwolisz:

W tramwaju jechał jeden czarnoskóry, straszny był tlok,a on siedział.
na przystanku wsiadła taka średniego wieku kobiecina, stanęła nad czarnoskórym i co chwila nerwowo spogladala w jego kierunku. W koncu niewytrzymala i mówi do niego:
- U nas w kraju ustępuje sie miejsca starszym kobietom, takim jak ja.
Na to on odpowiada:
-A u nas w kraju takie stare baby to się zjada.
pozdrawiam anko,ES

Opublikowano

Ani ja ani ty ! Napisałem, że młodziutkie to są 16-latki, wiec miałas rację....przesadziłem z tą młodością u ciebie ! A w porównaniu ze mną...nie sądzę, żeby to kogoś interesowało, ale chyba (gdybym był kobietą) mogłabyś mi ssać...cycka w młodości. Pozdrawiam.::))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota   Wiersz o wyraźnym romantycznym nerwie - bliżej mu do Mickiewicza niż do współczesnej ironii. Jest tu wizja zbiorowego obłędu, pochodu ku przepaści, w której jednostka traci twarz i życie jeszcze przed upadkiem. Bardzo mocne są obrazy „upiornej mary człowieczej” i tłumu podobnych postaci - działają jak moralitet, nie reportaż. Rytm i rymy nadają całości balladową, niemal apokaliptyczną tonację. Finał celny i gorzki: to nie śmierć jest tu tragedią, lecz fakt, że człowiek już wcześniej przestał być żywy. Wiersz ciężki, mroczny, konsekwentny - niepokojąco aktualny.   Takie bardzo lubię.
    • @infelia odśnieżone szufelką:) Choć dalej pada, na dnie powstał lód, gimnastyka przy tym niezła i musiał się mocno czego trzymać, bo ślisko, a ostatnio ludzie wypadają z niskim balkonów :) Moja wnusia nauczyła się hu hu ha nasza zima zła i tańczy przy tym :) spodobała jej się ta piosenka, pokazywałam jej tu szczypie w nos, uszy i prószy w oczy:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Przeszły mnie ciarki. Przeczytam raz jeszcze i jeszcze raz... To jest po prostu genialne co stworzyłaś. Wielkie WOW i takie prawdziwe. Taki tekst powinien wisieć przy każdym rodzinnym stole. Pozdrawiam Cię

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Pozostaje terminal lotniskowy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • czy jesteś tak do końca pewien że masz prawo przychodzić tu i nauczać o moralności  gdy wokół więdną kwiaty brakuje oddechu i tylko szyba  chroni przed upadkiem ale skąd możesz o tym wszystkim wiedzieć skoro jedynym sposobem by poczuć się dobrze jest wpierdolić się z buciorami i dokonywać osądów co do których nie masz ani wiedzy ani talentu ani podstawowej ludzkiej empatii
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...