Krzysztof Binio Opublikowano 11 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 Jesteś tak blisko, a jednak daleko. Na wyciągnięcie ręki, a nie mogę Cię dotknąć. Przychodzisz znienacka, odchodzisz bez słowa. Uderzasz jak piorun, i jak on szybko znikasz. Zanim poznam Cię lepiej, Ciebie już nie ma. Tylko ślad zostaje, a on tak długo się goi. Bardzo pragnę tego, aby zatrzymać Cię przy sobie. Ale nie wiem co zrobić, żebyś została na dłużej. Cierpliwie czekam, aż znowu zabłyśniesz. Nie pozwolę Ci zgasnąć, nie pozwolę Ci odejść. Choć wiem, że przyjdziesz znienacka, odejdziesz bez słowa. A ja znowu zapytam, dlaczego?
Anna_M. Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 To nie jest wiersz, ani nawet wyznanie, to jest wypowiedź - moim zdaniem.
51fu Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 sorry bardzo, ale dosyć to infantylne. wypowiedź, ale nie poetycka. pozdrowię.
Bea Sza Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 gdyby tylko tytuł był inny....zasugerowałam się że "do M..." to jakaś kontynuacja Mickiewicza...
Panna Cogito Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 jezu , to jest okropne !! prozaistyczne do szpiku kości
M._Krzywak Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 Porywające, ale dla bardzo młodych niewiast... Pozdrawiam.
Tali Maciej Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 tekst w stylu kocham Cię i jest zajebiście brrr... a fe z takimi tworami pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się