Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
dziecko to uwidoczniona miłość- Novalis

świt przegląda się odbity
światłem moich myśli
naciąga sukienkę

dzień wpadł wesoło
przecierając wczorajszy makijaż
kosmetyk przeciwzmartwieniowy

cisza przeciągnęła się kocio
leniwym grzbietem ciepłego mleka
nie wiem skąd zapach

pobiegłam za promykiem
utulić Twój sen delikatnie
by nie spłoszyć

wyfrunąłeś ptaszku
za morza za rzeki. odnajdę Cię
w moich wierszach kochanie
Opublikowano

Jacku, jedynie rodzice potrafią to zrozumieć, ale do zrozumienia trzeba byc rodzicem,
dlatego Anko wybaczam ci zabawę słowem tam gdzie ona jest zbędna a wręcz niemożliwa, miłość , to miłość, tęsknota to tęsknota, strach to strach i żadna zabawa słowami tego nie pokona....a po co gmatwać to co już pogmatwane!

przykro mi ze nie trafia ale to moja tęsknota gorzko-słodka
gorzka , bo tak sieporobiło w naszej kochanej ojczyznie, że wartościowi młodzi muszą opuszczać kraj i korzenić sie gdzie indziej, zostają stare zgredy, jak ja....powiedzmy:)
pozdrawiam oboje /St.

Opublikowano

Ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem i wiem co
sie czuje.Brak fizyczny jak u Ciebie i emocjonalny jak u mnie
bardzo boli...Ale co my mozemy? Chociaż wiersz napiszemy, to jest
trochę lżej:)))))) Pozdrawiam serdecznie.Buźka! :))) EK

Opublikowano

Jakże bardzo rozumiem Twoją tęsknotę, Stasiu. Wiemy dobrze, że dzieci wychowujemy nie dla siebie, a dla kogoś, ale jak już opuszczą gniazdo, brakuje bardzo ptaszęcego świergotu, machania skrzydłami i nawet tego codziennego bałaganu, z którym tak walczyłyśmy. Samo życie … a najlepiej zrozumiałe z autopsji.
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Pozdrawiam Stowarzyszenie Opuszczonych Matek !!!! Nie martwcie się !!! Ptaszki powrócą szybciej niż myślicie ! (U mamy jednak najlepiej ). Głowa do góry, jeszcze moment...i znów poranny świergot " kto był pierwszy do łazienki?". ::)) Chwilowo opuszczony przez jednego ptaszka. Drugi siedzi w gnieździe. heh!he!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Różaniec potężniejszy niż broń Różaniec kwiatów liliowej róży ma woń. Różaniec Miłości szlakiem przeżyty. Różaniec z duszy przeżyć uszyty. Różaniec najpiękniejszej duszy taniec. Różaniec życia mego kompanier Różaniec uśmiechu posłaniec Różaniec mój pokorny wybraniec Różaniec siły nosiciel Różaniec mój miły pocieszyciel Różaniec bogaty wnet marzyciel Różaniec stały mój obrońca. Różaniec promienieje odblaskiem słońca Różaniec moc jego trwa bez końca. Różaniec który daje mi siły, mój miły. Wybraniec duszy który we mnie niepokój ducha zawsze skruszy, mnie wysłucha cichym szeptem w stronę ucha. Przytuli ukoi uleczy, i pokornie mą duszę pocieszy!.
    • „Tam i tu”   Kiedyś z pewnością nadejdzie ten mój dzień, nikt go już za nic nie powstrzyma. Kiedy moje „ja” zamieni się w cień, a dusza moja będzie go wstrzymywać.   Trzymać i puszczać — niechętnie, powoli, żałobie miejsca płaczem ustępując. I gdy moje ego z siebie się uwolni, to pójdę za nią tam, gdzie jej oczekują.   Dochodzę, ale jakbym nie miał siebie, i czuję, że w sobie jestem, nie wchodząc. Nie widzę słońca ani gwiazd — ale wiem, że nie smutno mi pod mej duszy wodzą.   Trochę szaro i ponuro, nieznano. Przyzwyczaić się będzie trzeba — to początki. Bez słów jakieś rozkazy wydano, choć to koniec, rodzinne czuję się wątki.   Byłem tu już kiedyś — pierwsze myślenia, jednak jakoś cudem do życia wróciłem. Wpuszczony chyba tak, dla zwiedzenia, chwilę tylko, parę sekund przebyłem.   Tu trafia się na zawsze! — niektórzy snują, bo w miejsce to wchodzi się tylko raz. Ludzie wejść tu boją się, panikują, te wymiary zna tak niewielu z nas.   Niewielką różnicę w nich zauważasz, kiedy strach kończy rozpacze i żałości. I nie dziwisz się już, i nie rozważasz o dwóch tych światach — na dziś i na wieczności.   Leszek Piotr Laskowski
    • @andrew tenis modnym sportem:) może na emeryturze zacznę grać:)
    • @violetta Ładnie wyglądasz.  Taka młoda i takie dojrzałe, inspirujące wiersze.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Może zaczniesz tenis. Taraz...
    • @Nefretete Nie myślałem o kosmosie i nie tylko o kamieniu.  Znaki są wszędzie, we wszystkim.  I wszyscy próbują je odczytać.  Ci wielcy i prości. Z roznym skutkiem.  Mi się to udaje. Nie znaczy, że patrząc dwoje na to samo, tak samo odbieramy sygnały.  Pozdrawiam   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...