Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wolna jest młodość, swawolna,
nie dekadencka, zgorzkniała,
zaś pełna wyrazu namiętna,
czasem do góry unieść by chciała.

Do góry jak skrzydła ptaka,
w werwie jej duch, cielesnej sile,
jakby płynęła przez marzeń jezioro,
kazała nie myśleć, że kiedyś minie.

Pięknie jest, kiedy słońce w błękicie,
jakby chwaliło radość i życie,
świeci dla ciebie,

a czas jakby nie istniał,
chociaż tuż obok biegnie jak piechur,
zanim nie minie młodość i czar,
i starość przyjdzie na przekór.

Lecz póki co, niech chłonie,
barwy zmysłów i tryska świeżością,
niech chodzi w dumy koronie,
i niechaj się karmi mądrością.

Opublikowano

"Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;

Młodości! dodaj mi skrzydła!

Niech nad martwym wzlecę światem

W rajską dziedzinę ułudy:

Kędy zapał tworzy cudy,

Nowości potrząsa kwiatem

I obleka w nadziei złote malowidła."

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



brałem życie jestestwem
zacz, inni szli na westerm
i takoż w dal strzelali
a jam stał gdzież na fali
i kiedyś mnie trafiło
działo acz dzieło? dziło?
kto wie z jakowym żalem
na siebie się nabrałem

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. młodość zniknęła gdzieżeś w dali
nuż czasem robi w myśli - akuku
zacz, o niej nie można w słowo zaryć
jak o banialuku
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To zabieram. A wie pan dlaczego? i dlaczego tylko to?
Bo autor wyzwoolił się tu z kopyta - prawidła i uszył buta bez podeszwy (4 wers). I to jest piękne, bo znaczy że można. Trochę inaczej.
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zbyt duże podobieństwo do ody do Młodości Mickiewicza. Dlatego wkleiłam ten tekst

ti nie przekoro - ale tu nic z podobieństwa,
stawiam piwo bezalkoholowe Dormie
jak mi udowodni te podobieństwo

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. prześlę w paczuszce zawiązanej na kokardkę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zbyt duże podobieństwo do ody do Młodości Mickiewicza. Dlatego wkleiłam ten tekst

ti nie przekoro - ale tu nic z podobieństwa,
stawiam piwo bezalkoholowe Dormie
jak mi udowodni te podobieństwo

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. prześlę w paczuszce zawiązanej na kokardkę

Dobrze, że bezalkoholowe bo byście ze mnie alkoholika zrobili. Każdy chce mi cos przesyłać :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Iksy da Zappa za dyski   Kena iPod do pianek
    • Sosna   Często bywa tak na świecie, że cudowne z razu dziecię gdy z dzieciństwa wyjdzie wiekiem szarym staje się człowiekiem. Bywa czasem też inaczej, że paskuda i prostaczek wśród splątanych losu ścieżek tę najlepszą z dróg wybierze. By potwierdzić to przysłowie zaraz bajkę Wam opowiem: W wiekowego wnętrzu boru z suchej szyszki raz wyrosła chuda lecz podwójna sosna. Że los nie dał jej wyboru wrosła w ziemię korzeniami, zaszumiała konarami w chłodnym cieniu starych dębów. Chociaż rosła nie zbyt tęgo, pokochała swoje miejsce rzec by można całym sercem. Lecz, że chuda, poskręcana, pośmiewiskiem wnet się stała wszystkich drzew. Wciąż wzbudzała, że tak powiem, ironiczny wśród drzew śmiech. Nigdy nie wiesz co los niesie. Przyszła wkrótce taka jesień, wróg okrutny napadł kraj. Palił wsie, wycinał drzewa, niszcząc, pieśń triumfu śpiewał. W końcu dotarł też do boru i w pień wyciął ten nasz gaj. Ciął jak leci, do oporu: dęby, świerki, ciął modrzewie, inne drzewa. Czemu nie wiem, lecz oszczędził brzydką sosnę (tylko się domyślać mogę, że wspólnego coś to miało z nietypową jej urodą...). Przyszła wiosna, a na wiosnę wróg się zmęczył i dał nogę. Grzana słońcem, lana wodą rosła sosna w górę śmiało. Na porębie posadzono zaś sosnowy, młody las. Przez las drogi wytyczono... Mijał czas... Już nie krzywa rosła sosna, ale prosta i wyniosła. Jak matrona o dwóch głowach, jak królowa w dwóch koronach nad rzędami młodych sosen górowała wiele wiosen i jak gminna wieść nam niesie, gdy ktoś zgubił drogę w lesie, szybko w górę oczy wznosił i o pomoc sosnę prosił, a że ona teraz stała tam gdzie drogi dwie się zbiegły, chętnie drogę wskazywała tym co z dala ją dostrzegli.
    • @Stukacz Fajnie i sympatycznie  ... a gdzie one spać chodzą Pani zapytała a Gosia... speszona nic nie powiedziała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Podpowiem ci literówkę:, beze mnie. Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świadomość oczekiwań ze strony bliskich bywa męcząca, ale też mobilizuje. Co do wchodzenia na głowę, nikt tego nie lubi, ale jedni sobie dają, inni nie:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...