Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wieczorem.


Rekomendowane odpowiedzi

i uderzyła
spadanie było nielekkie
rozpadły się uskrzydlone
Arkom się oparły
oczy
a w dłoniach splotły się kamienie

fusy się posypały z nieba
nie było juz czasu

na deszcze
i dalej
i dalej dalej

przegniły jej belki
sufit obsunął
w ciemię

popatrzył na nią
poparzył
w myśli

jakże lubieżnie wygląda
anioł co się podźwignąć próbuje

na poranionych rękach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...