Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

błękitna toń otula serce
marzeniem ogrzane
w cieniu palmy spoczywa

oczy wpatrzone w nadzieję
uwieńczoną
radosnym pocałunkiem

idea pnie sie ku górze
dostrzec można
nad jej stromym zboczem

mchem przysłonięty
uśmiech




[sub]Tekst był edytowany przez Maria Anonym dnia 06-05-2004 12:19.[/sub]

Opublikowano

Pozytywnie, jak zagadnienie ;)
Ale uważam,że tekst zaniedbany:
słońcem ogrzana
po co taki wielo,wielokropek ;)?
Jak chcesz mieć jakiś 'bufor' pomiędzy całym tekstem a ostatnim wersem, to lepiej go wyróżnić w inny sposób,np.
mchem
przysłonięty
uśmiech

Oczywiście nie jestem żadnym autorytetem, piszę jak mi się wydaje :)
Pozdrawiam
Coolt
[sub]Tekst był edytowany przez Coolt dnia 04-02-2004 19:12.[/sub]

Opublikowano

Lekki i przyjemny... nawet zatrzymał na dłużej ^_^

Co do ostatniej strofy bardziej bym ją widział jako

mchem przysłonięty
uśmiech

... a to za sprawą dwóch rzeczy... po pierwsze nie lubie kiedy strofa składa się z jednosłownych wersów... po drugie zbędne jest aż takie wyodrębnianie tejże części (Moja prywatna, wybitnie subiektywna opinia :P) ponieważ sam jej przekaz wystarczająco ją zaznacza...

Ale wiersz na tyle przyjemny i dopracowany, że szybkim krokiem wędruje do ogrodu ulubionych :)

Pozdrawiam
Krzysiek
[sub]Tekst był edytowany przez Krzysztof Butkiewicz dnia 16-02-2004 23:38.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Juz sie robi Krzysiu!dzieki, mnie tez sie tak bardziej podoba.
widze ze nie opuszcza cie poczucie humoru"szybkim krokiem wedruje do ogrodu...." fajnie sformulowane,kupuje to(°^°)
pozdr,M+A
Opublikowano

Inne twoje wiersze bardziej mi się podobały. Ten jest dobry, uśmiech mchem zasłonięty bardzo mi sie podoba, twoje postrzeganie swiata jest mi bardzo bliskie :). Tutaj najbardziej tytuł mi nie pasuje - moze przez te wykrzykniki :). Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.

Opublikowano

dziekuje wam Otka i Michale za komentarze, tytul coz moze wam nie pasowac, zalezny od interpretacji wiersza (:
to stary wiersz i wtedy tak czulam, nawet gdybym chciala tytulu nie mozna chyba zmienic ,bo jak?
pozdr, M+A

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
    • @Migrena - Proustowi równy mistrzostwem jest Prus...chociaż zupełnie inny 
    • nocna rozmowa   towarzyszu mej dawnej gry w zimnej ciszy wiosło i łódź podawałeś dopokąd świt   tak rezolutny i karminowy że szafa to szafa a stół  to stół, a krzesło to krzesło    tak rezolutny i karminowy  w tej budowli - dopokąd trwa filozof czystego bytu   zdziwienie i konstatacja  z przypadku przez przypadek  nie szukaj w niej odmiany  
    • @Poet Ka   absolutnie nic mi do tego kto w czym gustuje:)   szanuje każdego kto coś wie i potrafi bronić swoich racji.   Ty dużo wiesz i masz prawo oceniać każdego jak tylko chcesz.   ja kilka lat temu dyskutowałem  na płaszczyźnie ogrodowo domowej z profesor polonistyki z UW.   na szali leżały dwa dzieła.   "w cieniu zakwitających dziewczyn" Prousta i "Piękna choroba' Jastruna.   ja stałem na stanowisku, że Jastrun napisał arcydzięło.   pani profesor zbijała moje argumenty i w dyskusji poległem.   ale po kilku miesiącach dostałem od niej maila w którym jasno stwierdziła, że ona uznaje te dzieła za równorzędne.   i tyle.
    • @Berenika97       rozminęliśmy się.   moje rozumowanie jest intuicyjno-filozoficzne, a Twoje rozumowanie jest analityczno-metodologiczne. czyli: ja próbuję uchwycić sens i doświadczenie (kruchosć, losowość, niepewnosć) a Ty pilnujesz  poprawności wnioskowania z danych (co z czego naprawdę wynika).     @wiedźma   dziękuję pięknie:)   moja teściowa zginęła na torze wyścigowym we Francji.   życie bywa szalone.   teściowe też:)   pozdrawiam:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...