Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w tym domu nikomu nie brakło
ni kromki chleba ni wina
miejsca było dla wszystkich
każdy miał swój kawałek nieba

przyszedł dzień co wszystko zmienił
dom opustoszał w piecu wygasł ogień
dzbany z winem wkopano w ziemię
bliscy odeszli zamknięto wrota

westchnienie z wiatrem odeszło daleko
jak wędrowiec co dyszy strudzony
przed domem stoją dwa stare drzewa
szumu ich już nikt nie usłyszy

Opublikowano

kiedyś byłam w Bośni
przejeżdżałam przez puste wioski, opuszczone domostwa...całe wsie wyludnione
trudny widok
zapada w pamięć
a twój wiersz otworzył na powrót furtkę w tamte opuszczone obejścia

nie zrozumie, kto nie doświadczył
a kto nie doświadczył, może niech lepiej zacichnie
i cieszy się, że nie było dane

a forma, furda forma

pozdrawiam
seweryna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




zgadzam się, że wiersz powinien mieć śliczną formę..ale mnie bardziej interesuje ładunek emocjonalny, niż zgrabność tropów
bo cóż mi po śliczności linijek, kiedy czytać nie ma o czym...

to chyba mimo wszystko indywidualne podejście do materii tekstu

uklony serdeczne ślę
i nie muszę mieć racji :)

seweryna
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tu nie pachnie Starą baśnią.Może twoje spojrzenie na wiersz
odbija się w krzywym zwierciadle.pozdr.
A to wielka szkoda, bo ta książka miała klimat, a w Twoim utworze go zabrakło. Co do mojego spojrzenia, byc może rzeczywiście koślawe jest- za wszechwiedzącą się nie uważam- ale zadziwiająco dużo osób stwierdziło, że wiersz ów dobry nie jest.
Pozdrawiam słonecznie/ M.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...