Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak się nie głaszcze kota
pod sierść nie wolno
bo oswojony ucieknie
w najlepszym wypadku
takto
zacznie się czujnie przyglądać
będzie drapał do krwi
ugryzie
bezlitosność i nieufność to jego znaki szczególne
kot nie zna usprawiedliwienia
jest nieuchwytny
ulotny
zwinięty w kłębek - jaskinie
żeby zjednać go sobie
trzeba dużo
za dużo

Opublikowano

Z tym głaskaniem pod włos to bujda - mam ich 17 to wiem. pod sierść się nie da - jedynie pod włos.Jeśli jednak w poezji ma o czymś zaświadczyć, to może i jest w tym coś z życia.
Gdzie mowa o kotach to zawsze zaglądam; proszę wybaczyć.:))))
pozdrawiam. EK

Opublikowano

ewo- prosze o bardziej jasny komentarz, a czemu nie 'pod siersc'- to wlasnie mialam na mysli!a moj kot nie lubi jak go glaszcze pod wlos... pozdrawiam
alleno- mozliwe ze to taka instrukcja, moze tez obslugi czlowieka? moze, moze?odpowiedz

dziekuję za komentarze!:)

Opublikowano

bardzo fajny poem.. koty to dziwaczne stworzenia a instrukcja obchodzenia sie z nimi spisana wierszem to sposób na pewno ciekawy i nowatorski. ... i bardzo spodobało mi sie twoje "takto" - duży plus - pozdrawiam

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...