Jolanta Sztejka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 spadła tak nagle w poprzek marzenia. we wtorek popołudniowa przechadzka miała nauczyć mnie życia także przypadkiem nieplanowane emocje jak latawce. na sznurkach postanowiłam nie pytać dlaczego warto być smutnym- od jutra
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 gdy ktoś nam daruje puste dłonie, nie umiemy tego przyjąć po prostu, nie umiemy "emocje, jak latawce na sznurkach" ciekawie pozdrawiam seweryna
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 w Pani wierszu jest dużo z poezji o której dziś chyba nikt już nic nie wie - poezji pamiętnikowej - zebranej w laguny szuflad - tajemniczo oczekujących na kolejne wezwanie dłoni i pióra pozdrówka W_A_R
Leila Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 mi się podoba, choć bardzo osobiste...
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Liryczna lekcja filozofii życie. W wymiarze ogólniejszym, nie tylko podmiotu lirycznego. W tym wierszu jest coś, co mi przypomniało poetyczne filozofowanie Agnieszki Osieckiej.
Jolanta Sztejka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to nie ma nic wspolnego ze mną więc nie moze byc autobiograficzne no moze ciut ciut
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się