Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tapety z sypialni kłaniają się wspomnieniami
i wzorem swej samotności zwijają purytańską skromność
odsłaniając zwięzłość nagich ścian...

Rozrzucone ubrania, jedne gorące,
z platonicznej bliskości, jedne tylko
zalegające chłodem w rzeczowych relacjach.

Po pierwszych ekstatycznych uniesieniach,
pościel z usposobieniem erotycznych uciech
zemdlała na łóżku...

Obrus sprawiał wrażenie spokoju,
ale stół ogłosił wcielenie celibatu
i spuścił dyskretnie białą atmosferę.




http://poezjamalowana.blog.onet.pl

Zapraszam do mojego pisania - Poezja Malowana

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Sunny;
zakończenie - jak na moje krzywe oczko - psuje wszystko;


dla mnie ten wiersz jest napisany hmmm, jak to mówią "bułkę przez bibułkę"
i to właściwie przez dwa słowa: purytańską i ekstatycznych;
jest mało wyważony jeśli chodzi o metafory, na tą myśl i długość wiersza są zbyt ciężkie (dopełnione);

pozdrawiam
ewa
Opublikowano

Gdy pisałem ten wiersz to miał on być w pewnym sensie erotykiem. Każda strofa ma w sobie mała kroplę namiętności, trzeba ją poczuć na swoim ciele... teraz gdy czytam tan wiersz to mozna byłoby w nim nieco pozmieniać aby wyglądał bardziej okazale, ale w tej a nie innej formie opublikowałem go i tak już pozostanie.

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...