Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pozbieram
poukładam
schowam
myśli
Wszystkie
słowa
ulotne
miękkie
czyste
jak płatki śniegu
przejrzyste szkło

Weź do ręki
potrząśnij
i przez chwilę
Patrz
jak w zamęcie
szybują niepewnie
by po chwili
pomknąć w dół
aż spadną
na Nasz Dom

wypadnie z rąk?
nic się nie stało
to Tylko
rozbite szkło
nieruchomo
Nie
bo przecież
potoczą się znów
pod twoje stopy
skromne fanaberie

Pozbierasz
Poukładasz
Schowasz
...


[sub]Tekst był edytowany przez Awrilka dnia 03-02-2004 10:29.[/sub]

Opublikowano

Poukładam... Owszem :). Szybko to oddałaś. Ja gdy pisze o fanaberii oddaje się jej tak bardzo, że wkrótce w nią wpadam i piszę lamenty do świata o 1000 słów, przekreślając nadzieje ze wszystkich stron. Dlatego w pewnym sensie podziwiam :0)

Opublikowano

wiersz podoba mi sie najbardziej z twoich dotychczasowych... generalnie z troche niewyjasnionych przyczyn mi sie podoba, bo jakos nie potrafie ubrac w slowa tego co w nim jest takiego... plynnie mi sie go czyta i ostatnia zwrotka podoba mi sie najbardziej a zwlaszcza taki jakby przeskok przy "Nie"...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...