Tali Maciej Opublikowano 23 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2006 roziskrzony skrzy się brzask na śródmiejski brudny bruk wśród konarów głuchy trzask gałęziując kroczy kruk mroźna świeżość lśni srebrzyście przez dachowe ostrza lodu para ustna dmie kłębiście ziewającej zmiany wschodu pierwszy tramwaj torem trzmieli na Mariackim trąbki dźwięk przy kawiarni w szatach bieli mim artysta skrywa wdzięk skrzypek smyczkiem szarpie struny w kapeluszu monet brzdęk przy kawiarni w krokach tłumu teatralny mima jęk dramatyczny skecz uliczny pełen smutku uczuć żalu pantomima akomiczny tak jak tancerz sam na balu niczym po premierze debiut mózgoczaszkę trapi trema skrywa sławę gra jak bankrut a odbiorców ciągle nie ma wyścig szczurów pęd pieniędzy dla aktora brak reakcji w intelektualnej nędzy pieszy plebs w swojej kreacji szare torby pustowzroczni nakręceni jak roboty zamyśleni najwidoczniej do istnienia brak ochoty mim odgrywa kulminację przez makijaż strużka łez aż się prosi o owację jakby w radiu grali jazz słychać tylko kroki tłumu i mariackiej trąbki dźwięk skrzypek smyczkiem szarpie struny w łzawych oczach trwoga lęk
M._Krzywak Opublikowano 23 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2006 Macieju - to Ty żyjesz ??? Trzeba ustalic termin, panie... a wiersz - bomba :) Pozdrawiam.
Ewa_Kos Opublikowano 23 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wielka bomba - ten wiersz. Fajnie, że znowu jesteś:))) wiersz wart zapamiętania i taki dźwięczny - słychać go; takie mam wrażenie:))) Pozdrawiam serdecznie:))) EK
Tali Maciej Opublikowano 24 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to fajowo(-: pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 24 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. lada dzień będzie okazja to wypijemy po beczuszce(-: pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 24 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wielka bomba - ten wiersz. Fajnie, że znowu jesteś:))) wiersz wart zapamiętania i taki dźwięczny - słychać go; takie mam wrażenie:))) Pozdrawiam serdecznie:))) EK miło czytać takie słowa pozdrawiam również w te ciepluśne wrześniowe dni
Franciszek Ziembiewicz Opublikowano 24 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2006 dobre naprawdę dobre
Sanestis_Hombre Opublikowano 25 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2006 Mam zastrzeżenie do tytułu, bo skoro krakowskie przedmieście i nhie jest to Warszawa, na co wyraźnie wskazuje treść wiersza, to dlaczego ten wykreowany w wierszu obraz przywołuje mi jeno rynek, Szewską, okolice empyku, skrzypaczkę grającą w tych okolicach, a nie to wspomniane przedmieście? Bardzo dobrze wykonany wiersz, nastawiony na brzmienie. W tym jesteś naprawdę świetny. Aliteracyjno-onomatopeiczne strofy jakich by się nie powstydził Czechowicz.
zak stanisława Opublikowano 25 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2006 maćku, rośniesz? tyle pochwał, ja dorzucę też coś słodkiego, grześka może? pozdrawiam ciepło ES
Tali Maciej Opublikowano 26 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięx pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 26 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w pierwszej wersji tytuł był SCENY ULICZNE ale jakoś tak zmieniłem na to przemieście i może rzeczywiście tytuł nietrafiony dzięki za wizytę pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 26 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja lubię czekoladowe MAĆKI a grzesiek tyż może być(-: pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się