Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedyś chciałbym znów zobaczyć te widoki,
gdym za młodu pod sufitem błądził wzrokiem
kiedyś chciałbym znów usłyszeć pieśni trele,
gdy minstrele w klatce obok grali skoczne melodyje
ktoś utulił mnie za szyję, palcem błędnym wodził,
ze mną wśród przestrzeni brodził,
z wysokości metr i osiem świat się stawał skrajem nieba,
gdzie gwiazdami grzmiały żyrandole, a podłogi tętniąc życiem
wciąż skrzypiały znamienicie
kiedyś chciałbym go zobaczyć, znów nad wyraz piękne oczy
gdyby szepnął mi do ucha to jedyne słowo czułe
i przytula i popieści, w swojej ręce - rączkę zmieści,
a przy jego twarzy, moja, twarz anioła dotykała brody miękkiej
i to nie ten śnieg za oknem takie sprawia tu wrażenie
że na plecach, tam się kryje skrzydeł para,
przy nim nawet serce wzmaga swoje bicie,
przy nim w szczęściu i w zachwycie mogłem cichuteńko spać,
już zniknąłeś, już cię poniósł, ten ponury, ten korowód
a ja stoję tu samotnie, chociaż wiem, że tu w oknie
miast jednego dwa odbicia.

Opublikowano

nie wiem, co się porobiło, ale wierszy strasznych wysyp. drogi p. Jerzy, odnosząc się z całkowitym zrozumieniem dla uczuć peela, które każą mu popełniać prawie świętokradztwo, wiersz jest tragicznie przesłodzony i infantylny. sporadyczne próby rymowania okropne i wtórne (ja rozumiem, że echa sonetów krymskich wiecznie żywe, ale bez przesady: "wodził/brodził" na zawsze należy do wieszcza, proszę mu nie zabierać). po jakiego czorta te "melodyje"? co to niby za "jedyne słowo czułe"? zespół papa dance się rozpadł, nie poszukują tekściarza. naprawdę: pewne rzeczy można zupełnie dobrze wyrazić prozą. nawet należałoby.

Opublikowano

Nie przystaje przy tym. Nie wiem co powiedzieć, bo dech mi zaparło, ale raczej nie z podziwu, a ze smutku bo oczekiwałam czegoś więcej. Tymczasem modlitwa do taty prowadzi mnie skrajnego myślenia, że w niektórych przypadkach wspomnienie staje się przekleństwem. Otwarcie powiem, że mi się nie podoba, a żeby nie było, że nie uzasadnione to powiem kilka słów. cząstkowe rymy rzeczywiście jak za czasów... dawnych i rzeczjasna nie odwracalnych. Po za tym tekst ubrany w metafory nie do zjedzenia... Może mój wiek już/ jeszcze nie trawi takiej poezji, ale ja po prostu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        dojrzewamy by ogarnąć sensy zdań które z wiekiem pozmieniały swe znaczenia do zdobycia już przed nami inna grań nie ta w Tatrach dotycząca tu istnienia   Pozdrawiam
    • @Jacek_Suchowicz   szukam bogini we śnie żeby nie krzywdzić tej na jawie ona jak ty gotowa pomyśleć że zwariowałem    gejem? :))) @tetu   Głos wołającego na pustyni niesie tęsknotę za wodą. Bogini jest częścią mnie; bez niej nie jestem pełny. W wierszu jest wiele prądów niosących zaklęcia wicca, wedyjskie hymny, nordycki mit o kamieniach. Zastanawiałem się, czy nie za gęsto, być może zbyt patetycznie. Coś dla fanów gatunku. Ale nie dbam o to – skoro podoba się choć jednej osobie, to jestem spełniony. Pełny :) Bardzo podoba mi się to, co powiedziałaś o każdej odsłonie. Nie pomyślałem tak o tym, pisałem intuicyjnie. Ale masz rację, zapewne o tym myślał ten drugi ja, kiedy dyktował słowa. Dziękuję bardzo, Tetu.
    • Ależ tu gęsto od znaczeń. Lubię. Bardzo mi się podoba ten oniryzm, ta niemal mistyczna wizja.  Stworzyłeś niesamowity nastrój od mistycyzmu przez melancholię, niepokój, ba! nawet fatalizm.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo głęboko tutaj.    Ty nie traktujesz adresatki jak zwykłej kobiety, widzisz w niej bóstwo.      Czyli wszystkim na raz : Chcę cię w każdej odsłonie    Tutaj najbardziej wyczuwam czym jest ta relacja.    To piękna deklaracja, z którą nic i nikt, żaden czas, żadne zmarszczki nie mają szans. Tu jakby czas nie istniał. To bardzo dojrzała i ponadczasowa relacja.    Druga strofa tak intymna, tak piękna, tak magiczna, tak obrazowa, że brak mi słów. Jestem pod ogromnym wrażeniem.    Świetny wiersz!   A nawiązań tyle, że ten WIERSZ jeszcze długo będzie we mnie żył. Dziękuję.   
    • i po co tworzyć we śnie boginie skoro ich wokół pod dostatek każda walory ma swoje inne wybór ogromny nie byle jaki    wzdychać do kogoś kto nie istnieje jakieś zaklęcia kreślić na drzewach lub może jeszcze zostać gejem to już za wiele grom spadnie z nieba   gdy tak naprawdę otworzysz oczy dostrzeżesz różne rodzaje piękna a więc wybieraj i do roboty lecz nie skrzywdź żadnej - zapamiętaj :)
    • Dorośli pytają dzieci “Kim w przyszłości chcecie być?” Dzieci piękne swe marzenia snują w gwiazdach i obłokach upatrują Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają mówią: “NIEREALNE” twierdzą: “NIEMOŻLIWE”   I tak pragnienia i skryte marzenia pryskają jak bańki mydlane Te najsilniejsze na wietrze jednak wzlatują do chmur ulatują gdzie czekają cierpliwie na spełnione niemożliwe
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...