Adam Korelst Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A Ja jestem krwią moich braci kochanych, Tych, którzy zasnęli w obronie ludzkości. Ja jestem prawą ręką dla śmierci oddanych, I dla małp, we wzajemnej żrących się wrogości. Jako tyran na tronie ze złotych bananów, Moje oczy patrzą we wszystkie świata strony, Lubię skazywać moje małpy - moich panów, Zwłaszcza, gdy sami zapragną mojej korony. Siedzę dumnie i podjadam banany smaczne, Kiedy tego zechcę, to w dżungli jest wojna, Moje małpy pomysły spełniają dziwaczne, A za to moja wola boska, jest im hojna... Ja – Król Tyran Despota, mam władzę despoty, Jestem Geniuszem i Bogiem w jednym ciele. Niestety, bo w głowie mam same głupoty, A i moje małpy, też nie wiedzą za wiele...
Agata Pawlus Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 no cóż...jakoś nie podoba mi się wiersz, może to przez te rymy, ktre znienawidziłam czytając Pana Tadeusza?
Weronika Helena Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mnie się podobał. Banalny temat, ale śmieszny. Odbyła się jednak gra banalnego tematu dla dzieci z słowami całkiem nie banalnymim co mi się ogółem nie spodobało. Przeczytałam , pośmiałam się trochę, pierwsze wrażenie fajne, ale nic po za nim...
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Na poczatku kiedy zaczynalam czytac ten wiersz myslalam ze bedzie lepszy.. Koncowka niezbyt udana, choc ciekawe stwierdzenia zawiera ten wiersz..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się