Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Łezka
Skapuje
Kap kap
po policzku
Spływa
w wyzłobieniu
skóry
Uroniona z okna
wszechświata
Nikt
nie wie
dlaczego
Tylko
To ziarenko piasku,
Tylko moja ducha-
sklep wszechświata,
istota Boga
Ona wie
Dlaczego
błyszczy
w promieniach
Księżyca, który
złudnie
świeci
swoim blaskiem
Ona wie,
że tutaj
To tak
na niby
Dlatego
płacze
bo liście
już nie te
same
choć wciąz zielone
Ona mówi,
że tęskni,
że być tutaj
nie chce
Lecz wie,
że musi,
że ona
Tak sama
wybrała
Te drogi, te ścieżki
W tym
labiryncie
ludzkich
myśli.
Łezka
do Boga
Pójść
zapragnęła
Ta mokra łezka
Mała łezka
Pejzaż oceanu
stęsknionej
Mej duszy

Opublikowano

Od początku mi się nie podobało. Znów wyczytałem jak to łza płynie po policzku. Naprawde tyle razy w podobny sposób to opiano, że lepiej, by było gdyby napisać porostu "łza" i już. "Wyżłobienie skóry" to naprawdę banalne określenie w poezji współczesnej. Potem musiałem przebiec po trudnej do wytłumaczenia formie. Zachęcałbym do skracania wierszy i wydłużenie wersów. Czekam na kolejne.

Adam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...