Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyśniłem sobie miejsce, gdzie nie ma tego,
który tłumaczy - biłem, bo płakało,
że w nocy krwią wymiotował, a tak po wódce
trzy razy pięścią w brzuszek, nie mówcie,
że ludzie są dobrzy zawsze, nie pieprzcie już,
kiedy w zaciśniętej piąstce ślady męki dni…

odebraliście mi nadzieje na spokojny dzień,
zwalając winę tylko na tanią sensację
a pamięć jak stygmat

od jutra zamykam oczy

Opublikowano

niepotrzebna wielka litera na początku
i chyba potrzebne są przecinki po "nikogo" i po "płakało" (bo inaczej -> niekosekwencja, chyba, że tak ma być)
ni epowinno być " gdzie nie ma nikogo
kto tłumaczy, że bił bo płakało" - bez nie?

mocny temat

d.

Opublikowano

wiersz w stylu "bo zupa była za słona"

"nadzieje"? - ile tych nadziej? może jednak chodziło o "nadzieję"
"zwalając winę" - kolokwializm bolesny zwłaszcza w zestawieniu z patetycznym "pamięć jak stygmat"
"ślady męki dni.." - to już prawie holokaust

ale proszę mnie nie zrozumieć źle, nic nie mam przeciwko współodczuwaniu z męczonymi dźiećmi, ale przeciw słabym wierszom, tak

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wyrazista wymowa wiersza, czuć szczerość emocji. Miejscami trochę łamie się rytm, ale widać twórczy potencjał. Co do treści i jej przesłania, powiedziałabym tylko jedno – nikogo nie da się zmusić do odwzajemnienia uczuć. Czasem trzeba po prostu trafić na tę właściwą osobę, która odpowie tym samym. Wtedy uczucie ma szansę rozkwitnąć naturalnie, bez oczekiwań...pozdrawiam serdecznie*)
    • @hehehehe @hehehehe Czegóż Mongoł w Ułan Bator nażarł się, że powstał zator? Choć chłop doświadczony A  jednak do żony Piszczał jak jakiś amator.      
    • @Berenika97Życie, każdy dzień to wyzwanie, zagrożenia, pole minowe złych wiadomości, nieżyczliwych bliźnich, ale też własnych obaw i rozterek. Prowadząc dzieci do świata staramy się chronić je przez zagrożeniami, ale część z nich je jednak dopadnie, z kolei tzw bezstresowe wychowanie nie przygotuje do obrony, podobnie jak przebywanie w sterylnych warunkach, więc później każda większa przeciwność, czy infekcja będzie jeszcze większym zagrożeniem. Do tego dochodzą media, które przekazują niemal same złe wiadomości, więc trudno się gdzieś schować, stąd lęk, zmęczenie i ulga, że się jednak udało.  Te własne rany to przeważnie z wrażliwości, które pomaga w zrozumieniu świata, ale czyni mniej odpornymi na zło. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza. 
    • Astronomowie zobaczyli punkt na Marsie. Ekspedycja udała się. Owy punkt okazał się świątynią. Na ścianie wisiał szkic. Podobizna „znanej twarzy”. Astrologowie zauważyli, że kamienie przypominają zburzone piramidy. Odwrócone ku gwiazdą. Przed powrotem na Ziemię pobrano próbki. W nich były „gigantyczne wirusy”.     
    • urocza miniaturka...brzmi jak chwila zatrzymania i wyciszenia...pozdrawiam szeptem*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...