Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie może się wznieść
i ukazać w pełni
-jest za ciężka.

Wstydzi się
i jeszcze utknęła
(blokując ujście łzom).

Zrobiło się ciasno.

Nie potrzeba wiele:
ciut mniej ją karmić
kalorycznymi myślami
i wróci do normy.

Będzie lżej(sza).

Opublikowano

Nie może się wznieść
i ukazać w pełni
- grawitacja

Wstydzi się
i jeszcze utknęła
(blokując ujście łzom).
Zrobiło się ciasno.

Trzeba jej pomóc
ciut mniej karmić
kalorycznymi myślami.
Będzie lżej(sza).


to takie moje skromne widzimisię
pozdrawiam

Opublikowano

Patryku
dziękuję za pozdrowienia :)

Tomaszu
smaki się podobno zmieniają, więc może i Tobie kiedyś ten wiersz zasmakuje.

Egzegeto
dzięki za Twoje "skromne widzimisię". Grawitacji nie wstawię, ale nad podziałem strof się zastanowię.

Czarna Perło i Mayko
dziękuje za plusa. Taka mała rzecz, a cieszy...

Wszystkich pozdrawiam!

Opublikowano

wyszedł Ci taki ciężki (to by pasowało do nadwagi), pomysł jest, dobrze (chyba) wykonany :)
...ale...
ale ja wolę wiersze lżejsze, każda strofa jest dla mnie jak potężny klocek, słowa nie płyną...
takie mam wrażenia po przeczytaniu

pozdrawiam, fr.ashka ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo się cieszę, że w tym temacie też myślimy podobnie. Kto kocha ogrody (prace z ziemią) ten kocha życie we wszystkich formach. Obawiam się i akceptuję brak odwagi u kobiet(wobec drugich kobiet) i nie zdziwię się, jak oberwę torebką :-)
    • Melancholia egzystencji   Pootwierane lufty, przedpotopowe ramy. Okna, rynny, szczypiorek i rosnący prawie w drzwiach  Liście wiśni tu szemrzą.   Ciemny granat na niebie  rurki z bitą śmietaną  Moskitiery biel gazy  powietrza jak przed burzą  kompotu porzeczkowego    Tu słonia i Tahiti, tam może Tuwim z płyty. Duszno i orientalnie:  szałasu dym z ogniska, pieczone bulwy z kija.    Dlaczego wróć dopiero? Bzu ażurowy fiolet...  Granat, wata cukrowa;  na pochodzie daj mi noc.  Tamten wiolonczelista  poświatą miesiąca drży.    Wiatr w kolejnym eonie,  a ja zostanę sama.  Kochana i kochany... W bojaźni, drżeniu męża,  księżyca...babciu, ciociu  kocie, psie i chomiku.   Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kobiety sobie ustaliły że z takim to wypada. Więc wypadało zatem wpadały historie układy i sytuacje się układały piękne i cudne rewelacje... cenne wariacje jeszcze cenniejsze kombinacje. I malusie, tyci tyci manipulacje...   I w tym „wszystkim” tkwił jeszcze on ów nieszczęśnik ów co nieco ladaco z którym ustalono że wypada i w dobrym tonie, ba, naj i że tak i że w ogóle i w szczególe że z nim jest najbardziej i że z nim no no to jak najbardziej.   W sumie jego sytuacja mnie śmieszyła podczas tkwienia w niewiele robieniu nad roztęsknionym browarem zresztą już którymś z kolei zresztą już którymś pod rząd. Takie jakieś pocieszne to było :))     Warszawa – Stegny, 24.03.2026r.   Inspiracja - Poeta Egon Hinc (poezja.org).   
    • Robimy wiele strasznych rzeczy, ale zabijanie dzieci to jedna z najgorszych. Przypomniałaś mi słowa Stachury: "Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej". Reguły ciążenia, będą miały dla mnie nowe, drugie znaczenie. Pozdrawiam :(    
    • @Omagamoga   Poza tym to są czytelnicy Są czytane Są nie przeczytane Są dobrze wyobserwowane Panie na wiosnę Znośne dla siebie  Coraz mniej znośne
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...