Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

prędzej a może później
przyjdzie koniec
przybrałam właściwości szyby
stałam się teoretycznie stała
zaledwie

pozostaje mi wiara namiętna
w pożądanie i dobre intencje
nie nauczona wybierać
nie wiem co gorsze czy lepsze
pokrętnie

jak najstarsze w świecie pianino
rozstrojona razem z żołądkiem
od zdenerwowania włosy siwe
w wieku lat dziewiętnastu
z miejsca w miejsce

instrumenty nie są nieme
nie mogą być
więc dlaczego się nie sprzeciwię
nie jestem jakimś tam meblem
jestem kanapą
luksusową
odpocznij na mnie, zapomnij
przejedź się we śnie
a potem jak każdy
starą mnie wyrzuć na śmietnik

Opublikowano

Wiersz umeblowany w trafne sformułowania i przyjemnie się go czyta. Chociaż zakończenie bez happy endu, a stwierdzone fakty biorą wiersz w klamrę - przypadł do gustu i jak ode mnie miły plus.

Opublikowano

O tym samym pomyślałam, co Jacek... meblowy (może zmienic tytuł..?) a mowa o pianinie. Wtrącasz słowo rozstrojona - dałabym rozstrojone, w kontekście do pianina. Chyba ma być "od zdenerwowaniA włosy siwe"... natomiast frag. "w wieku lat dziewiętnastu z miejsca w miejsce" pominęłabym w ogóle. W ostaniej zwrotce nie pasują mi słowa... "jakmiś tam" Czy można podłączać czytalenika w wersie ..."a potem jak KAŻDY" ( nie wiem, jak pogrubić tekst) może lepiej zrezygnować z takiego słowa...? Łezko, tyle moich uwag, czy słusznych... sama oceń, to w końcu Twój wiersz...:) Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Myślę, że im bardziej boli, tym akceptacja jest jednak większa. Dzięki zza wpis.  @wierszyki Z czasem myśli się o tym jednak więcej, zwłaszcza widząc, bezradność wobec chorób bólu. Pozdrawiam i dzięki za wpis. 
    • @Marek.zak1 przypomniałeś mi ta fraszeczką Artura Schopenhauera - jednego z moich ulubionych autorów.  Dobry jesteś w tych mini :)
    • Są buty do chodzenia i do spacerowania. Zapewne są też takie do uciekania i do biegania. A mnie się zamarzyło, by kupić sobie buty do fruwania. — Do fruwania? — zapytał zdziwiony sprzedawca. — Pierwszy raz o takich słyszę. Jak żyję, nikt mnie jeszcze o nie nie zapytał. A czy myśli pan, że w ogóle istnieją? Są do biegania, chodzenia, trekkingowe... Można w nich śmiało skakać, uciekać, pośpiesznie za czymś gonić. Ale fruwać? — Na pewno muszą być bardzo lekkie — odparłem. — Lżejsze od tych do biegania i o wiele lżejsze od tych do uciekania. Bo biegnąc bez przymusu, taki trening zawsze można przecież przerwać. Ale kiedy się ucieka? Wtedy nigdy nie wiadomo, kiedy będzie można się zatrzymać. A te do fruwania... one muszą być wytrzymałe, a zarazem tak lekkie, by nie ciągnęły ku ziemi. Bo latać bez butów to chyba żadna przyjemność. Biegać też można by na bosaka, ale co najwyżej po pokoju albo na bieżni, a i tak byłoby trudno. — A jeśli można spytać — zaciekawił się sprzedawca — po co panu takie buty? Przecież ludzie sami nie fruwają. Polatać jeszcze jakoś można: na paralotni, szybowcem... ale żeby tak samemu pofrunąć? Tego jeszcze nikt nie dokonał. — Śniło mi się, że jestem jastrzębiem — wyjaśniłem. — Na razie moje skrzydła, mięśnie i ścięgna są zastane, bo czekały od lat. Nie wiedziały nawet, że są skrzydłami jastrzębia. Teraz myślę, że ta chwila niedługo nadejdzie. Może już wkrótce polecę? Dlatego potrzebuję tych butów. Kiedy już będę je miał, stanę się spokojniejszy. Chciałbym być przygotowany na chwilę, która zapewne nadejdzie. Sprzedawca milczał przez moment, po czym pokiwał głową z powagą. — No cóż... zrobiłem już buty dla papieża i został świętym. Zrobiłem też buty pewnemu piosenkarzowi i okrzyknięto go królem popu. Postaram się zrobić i te dla pana.  
    • kolejny dzień i noc minęły bezpowrotnie pozostało po nich tylko westchnienie którym oddaje hołd temu co było co przeminęło co pozostawiło po sobie tło proszące o spełnienie które staje się coraz trudniejsze z powodu przemijania tego co w nim najpiękniejsze
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...