Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zaśpiewaj mi
zanuć cokolwiek
aż mi wypadnie nóż z ręki

zaśpiewaj
nie usypiaj
ale ukój
wszystkie złe słowa z mojej głowy

zaśpiewaj mi
zagłusz łzy
chciałam cię zmusić do miłości
kochaj mnie

zaśpiewaj
zostań
jeszcze chwilkę
wierz we mnie
nie chcesz tu być
i to nie jest w porządku

zaśpiewaj mi
na kolanach jestem
jeszcze tylko chwilę
zanim do końca upadnę

kochaj mnie

Opublikowano
cokolwiek zanuć
aby nóż
zadźwieczył na podłodze

będzie cicho

odkuwaj
złe słowa z mojej głowy
zrób dobry uczynek

zrób coś ze mną
zostań jak wolisz
jak nieprzystoi
jak zawsze
i nigdy więcej



tak to widzę
mniej więcej


wieczności.
Opublikowano

Łezko, dlaczego aż taki dłuuuugi tytuł. Propozycję, którą dał Tomek przeczytałam, tylko to nie będzie już twój wiersz, sporo zmian. Moje spostrzeżenia, nie wiem, czy lepsze....
I-sza strofka... aż wypadnie nóż z ręki... beż "mi"
II-ga... może ukoisz... zamiast "ale ukój"...
IV-ta... uwierz we mnie... zamiast "wierz"
V-ta... to klęczenie jakos mi nie gra, ale wcale nie musze mieć racji.
No i myśl ogólna, niechże on Cię w końcu zauważy...!
Serdecznie pozdrawiam ... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A poza tym na powyższym przykładzie widać, jak bardzo potrzebna jest znajomość polskiej gramatyki.
Poprawiłem błąd Tomasza, ale jest jeszcze jedna bardzo śmieszna, a może smutnie tragiczna sprawa.

Łza napisała →

zaśpiewaj
nie usypiaj
ale ukój
wszystkie złe słowa z mojej głowy

Co znaczy słowo "ukój"? Czy chodzi o kucie ( jak kuje się żelazo, kuje do egzaminu...itp ), bo tak to zrozumiał Tomasz Biela, poprawiając wiersz slowem " odkuwaj ", czyli odrzuć, wytrąć itp., (i tu Łza popełniła ort., albo Tomasz nie zna ort.), czy też Łza miała na myśli "ukój wszystkie złe słowa W! mojej głowie" mówiąc o ukojeniu - wyciszeniu, złagodzeniu itp.

Poeci! Zamieszczając wiersz przeczytajcie go z ekranu kilka razy. Komputer ma klawisze, za pomocą których można coś czasami poprawić, bo z takimi różnymi bykami wychodzi po prostu BRYNDZA (nie chcąc pisać gniot).

Pozdrawiam Piast

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 bywało się w świecie;)) dzięki za odwiedziny:)
    • a jakby spojrzeć na to inaczej . sami siebie tworzymy przez całe życie . skoro my możemy to dlaczego Bóg miałby sam się nie tworzyć ?
    • Modlitwa do św. Pawła   Marzę by wrócić, z dawnym ludzkim śmiechem,  Marzę by wrócić, raczyć ludzi śpiewem.  Marzę by wrócić, gdzie byłem witany,  Marzę by wrócić, gdzie byłem kochany.  Marzę by wrócić, do jasnego ranka,  Marzę by wrócić, gdzie nie boli wzmianka  O tym co było, co serce mi kradnie,  Marzę by wrócić, by nie żyć już na dnie.    Jak mało widzę, ponoć tyle czeka,  Choć czekam szczerze, na nieba błękity.  Tak młody jestem, a tak czas ucieka  I każdy świt jest bólem tak przeszyty.  Na cóż mi bogactwa i wielkie tabory,  Gdy lęk odwiedza zawsze ciemne noce?  Fortuna stawia najcięższe zapory,  Zaś w duszy gasną wszystkie żywe moce.    Smutno mi, Boże - czy być smutnym mogę?  Ojcze, wszystko mam, miłości nie dałeś,  Więc pokochałem, uczuć błędną drogę,  Bo Ty, mój Boże, na to mnie skazałeś.  Tyle masz ludu pod sobą, mój Panie,  I tyle masz mnie, co sługą jest Twoim,  Gdy tu jest mi źle, usłysz moje łkanie,  Odpłać mi nędzę, odpłać rajem błogim. 
    • Zrozumieć czas to zrozumieć siebie. Bo jak inaczej pisać o tym, co nas określa i otacza? Innym razem o czymś, co ulotne i nieuchwytne? Czas pomiędzy wskazówkami płynie zawsze tak samo. A jednak można go spowolnić, przyspieszyć lub naciągnąć.     Jesteśmy z nietrwałej materii. Mamy swój początek i koniec. Wydźwięk naszego życia zależy już tylko od nas. Człowiek głośno płacze, witając świat. Bywa też, że to ostatni tak głośny akcent. Resztę dni woli spędzić w ciszy, z dala od tych, którzy lubią się rozpychać.     On woli obserwować z dystansu. Nie lubi tłoku. Wystarcza mu to, co bliskie. Wszystko, co kocha, ma na wyciągnięcie ręki. Nie musi rozprawiać o tym, jak bardzo chciałby to zdobyć… Ani co by było, gdyby tego nie miał. Ma swój świat. Blisko ma też swoją miłość.     Dopiero niedawno pojął, jak jest blisko. Myślał, że musi szukać jej na krańcach świata. A ona przyszła nagle. Pojawiła się pomiędzy tyknięciami zegara. Jedno spojrzenie zadecydowało o wszystkim.     Teraz już wie – nie jest sam. To nic, że ona ma swój świat i własny czas. Pomiędzy jednym tyknięciem jednego, a mrugnięciem powiek drugiego. Są w stanie przeżyć więcej niż się wydaje. Dłużej niż to, co było. W nieistniejącym jeszcze i nienazwanym. Podszytym wszystkim, co się wydarzyło o niewypowiedzianej porze.     Przecież zakwitła właśnie dla niego. A on jej się przyśnił.  
    • @Marek.zak1     Takie to były czasy. Takich jak my jest pewnie wielu, ale alergia na władzę - (jaka by nie była) powoduje , że nie rzucamy się w oczy.  Ale , pamiętamy. "  Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta. Możesz go zabić – narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy." Właśnie spisuje. Te z przed czterdziestu lat i te z przed czterech i te sprzed roku.   Pozdr.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...