Bell Canto Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 zazdrosna jestem, a nie byłam bo wolna, sama, niczyja zamykając Cię w ramionach swych odkryłam przestrzeń wyłączności gdzie nikomu poza nami … a teraz taka napięta… to nie brak zaufania do Ciebie to zazdrość o Twe spojrzenie… uczucia, warcaby, ja - białe… ty - czarne, klasy, dziecinne zabawy … zazdrosna jestem o Ciebie jeszcze nie chora, o mądrość proszę niebiosa by otworzone ramiona na znak wolności, miłości nie były pokusą niczyją… w garderobie mego serca wieszak na męską koszulę, wiesz którą….
fly mucha Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Ciekawe czy to już syndrom Otella?
M._Krzywak Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Wie pan/pani ile razy w wierszach "otwierano ramiona" ? Coś około 1345. 678. 999.675 razy. A ile razy zazdroszczono o "Twe spojrzenie" ??? Tez coś kolo tego. Nie chce czytac wciąż tego samego, nie chce. Pozdrawiam.
SkAzAnA zA dUmĘ Opublikowano 24 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2006 trochę zbyt banalne... sory, ja nie kupuje:(
Bell Canto Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 serdecznie dziękuję za komentarze uwielbiam schabowe z kapustą, choć tyle razy jadłam ... :)
wesoły grabarz Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 to z pewnością żart, coraz częściej z nas żartują, powoli przestaję być wesoły, nie dziękuję, czy jak Pani w schabowy to i my musimy? wyjątkowo przedatowane mięcho... radzę przerzucić się na coś bardziej wysublimowanego, może drób? (chociaż obawiam się, że gołąb, z którego zrobiłaby Pani pasztet, miałby przy nóżce karteczkę z napisem: "idę z odsieczą, Jan III Sobieski")
Bell Canto Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Grabarzu Wesoły, - "żartują z Was" ludzi cmentarza? "Was" - Wesołych, Grabarzy? grzebiących wesołość, czy obśmiewających wszystko co się rusza, albo i nie? W czyim imieniu przemawiasz? - ludu miast i wsi (wymarłych)? No i bardzo dobrze, że sie nie podoba i niech tak zostanie :) BC
Dorma Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Przepraszam.. ale nawet już nie mam siły skomentować takiego gniota..
Bell Canto Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Dziękuję Dorma, za komentarz, a właściwie jego brak ... :)
wesoły grabarz Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Bell Canto ---> przemawiam w imieniu całej ludzkości poza sobą ... hmm ... albo odwrotnie ... (?) sam nie wiem, już mi się myli.
Jaro Sław Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Jakby te niebiosa usunąć, i ten egotyczny familiaryzm na zakończeniu, to by się ciekawiej zrobiło... "jeszcze nie chora, proszę o mądrość by otworzone ramiona (na znak wolności, miłości) ;to też by sobie można w sumie darowac..., abo np "obok wolności" nie były niczyją pokusą … w garderobie mego serca wieszak na męską koszulę..." " uczucia, warcaby, ja - białe… ty - czarne, klasy, dziecinne zabawy …" to jest zdecydowanie najlepsze... całość ma swoją wymowę i mnie się podoba, i przemawia... Co do "1345. 678. 999.67 razy", to nie wierzę, żeby wszystkie te utwory przeczytał.... Ja jestem w lepszej sytuacji, bo czytam mniej, a jak mnie poezja nudzi, to mam inne rozrywki, a potem sobie do poezji wracam nieco mniej "obciążony"..... Pozdrawiam wszystkich :o)
Bell Canto Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Jaro Sław ---/ fajnie, że przemawia, dziękuję. Z bardzo osobistą poezją skierowaną do kogoś konkretnie tak już jest, że może być nie całkiem zrozumiała dla szeszego grona, liczę się z tym, choć właśnie w chwilach bogatych w emocje, poezja zyskuje na sile, świeżości; nawet wiele razy powtarzane, "oklepane", nadal mają swój wyraz. pozdrawiam, BellCanto
Jaro Sław Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 "Z bardzo osobistą poezją skierowaną do kogoś konkretnie tak już jest, że może być nie całkiem zrozumiała dla szeszego grona" Strasznie tego nie lubię: dobra poezja jest i do kogoś skierowana i na tyle uniwersalna aby być.. poezją i żyć jako dzieło literackie.... nie ma tu żadnej sprzeczności, nie ma się co wycofywać i oddawać pola. W pierwotnej warstwie wypowiedź skierowana do konkretnej osoby i w konkretnej sytuacji jest w szerszym ujęciu fragmentem dramatu ludzkiego i nie ma co patrzeć, że ten dramat jest niekomunikowalny, bo nie ma w nim nic niezrozumiałego dla innego uczestnika innego dramatu, poza środkami wyrazu indywidualizującymi przeżycie. Chyba,że jest jakoś tam psychicznie czy socjalizacyjnie ograniczony, ale tego nie ma po co zakładać... WIęc hajda do pracy (twórczej) i nie zniechęcać się.... ;o)
Dorma Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Dużo pracy przed Tobą, ale to da się zrobić. Nie można sie tak od razu zniechęcać. Wiem, że mój komentarz był ostry, bo wiersz jest bardzo kiepski. ale nie można od razu zakładać, że czytelnicy nie zrozumieją wiersza, bo jest bardzo osobisty. To jest właśnie domena dobrego wiersza. Dobrej poezji nie trzeba tłumaczyć, ona sie sama wybroni. W dobrym wierszu każdy znajdzie cos dla siebie i każdy na swój sposób go zrozumie
Jaro Sław Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Nie jest kiepski, i do tego widać zadatki.... ;o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się