Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zaplanuj spontaniczność zdarzeń
wrzucając mnie wiatrem
pośród rzeczy śmieszne

ze mną można tylko w dali znikać cicho

czary pryskają na wrzosowiskach
między wierszami rozdmuchują mgły
cofając zdarzenia

zrozum to co powiem

muzea romantyzmu obumierają
za oknem cisza pożółkłych ścian
kontrastuje z jesienią liści

spróbuj to zrozumieć dobrze

Opublikowano

zaplanuj spontaniczność zdarzeń
wrzucając mnie wiatrem
pośród rzeczy śmieszne

ze mną można tylko w dali znikać

czary pryskają na wrzosowiskach
między wierszami rozdmuchują mgły
cofając zdarzenia

muzea romantyzmu obumierają
za oknem cisza pożółkłych ścian
kontrastuje z jesienią liści

spróbuj to zrozumieć


//////////////

wieczności.

Opublikowano

Język romantyzmu nie umiera, nawet w tym ultra nowoczesnym (jak niektorzy sądzą) forum są te same zwroty co niecałe 200 lat temu. Ale to tak na marginiesie zupelnie, bo tutaj takieg czegoś nie ma i biorę wiersz taki, jaki jest.
Pozdrawiam.

Opublikowano

za oknem cisza pożółkłych ścian
kontrastuje z jesienią liści
:)
podoba mi się choć muszę się przyznać,że twórczości Stachury nie znam prawie (za co pewnie zaraz ktoś mnie zgani:))

pozdrawiam znad żurawia;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sekrett Dziękuję a czytanie i interpretację. 
    • @violetta Hahaha

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , kupiłam sukienkę z ekoskóry, na której jest napisane: Nie prać...
    • @Poet Ka   Poe.   pięknie i z niezwykłą wrażliwoscią przywołałas   ten świat, który już nigdy nie wróci.   te limuzyny zapach perfum i kurz na drodze do monte carlo to obrazy, które pod Twoim piórem odzyskują dawny blask .   dziękuję Ci za tę magiczną podróż do czasów, gdzie elegancja mieszała się z hazardem życia.   jednak ta historia ma swój mroczny   przemilczany rewers, o którym tak trafnie przypominasz między wierszami.   skoro przywołujemy postać Marty, ukochanej marszałka, nie sposób uciec od prawdy ostatecznej. pod tym "lekko drżącym śpiewem” kryje się przecież niewyobrażalna makabra.   wiersz nie jest dobrym miejscem.   komentarz już tak.   Marta thomas-zaleska nie tylko " straciła życie” w przenośni.   jej los dopełnił się w sposob brutalny i do dziś niewyjaśniony.   zamordowana, poćwiartowana, odnaleziona w walizkach wyrzuconych do rzeki.     to straszliwy kontrast dla świata rautów i pereł, o którym piszesz.   Twoja Marta jest przez to jeszcze bardziej krucha i tragiczna.   dziękuję, że nie boisz się patrzeć historii prosto w jej ponure  oczy, nawet gdy jej spojrzenie jest tak przerażająco zimne.      to co Poe namalowałaś słowami to poetycka perełka.   masz dziewczyno dużą klasę!!!   wyśmienitą:)  
    • @Marek.zak1 „Co innego” oznacza odmienność, przeciwieństwo lub inną kategorię (np. mówi co innego),   natomiast „coś innego” odnosi się do nieokreślonego przedmiotu, innej rzeczy (np. kupię coś innego   świetnie wyjaśnione!
    • „Milczące agonie” Cóż piękniejszego od tych kwiatów ciętych w wazonie na stole, Van Goghiem przyjętych? W miłości do tej flory, cięciem morderczym, bez serca i litości, kaprysem szyderczym. Świeżo wciąż pachną zapachów symfonią, mrące w swej ciszy przepiękną agonią. Te róż bukiety na pełne ramiona — czyż to poetyczne, czy pycha stracona? Przecięte w połowie, odcięte od bycia, milcząc umierają — to koniec ich życia. Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...