Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Krótki moralitet Poeta szarpany w epitet Szczery lub zakłamany W metaforę czesany Przed poezji ołtarzem Liryki jest badylarzem W uczucia wsłuchany rytm Swój wiersz traktuje jak kwit Jak zwiastun przyszłej mamony Na strychu w sekrecie pędzony O zysku myśl goni precz I sławy nie pragnie lecz Jak kornik mózg jego toczy A może rzucę się w oczy A może ktoś zauważy Jak mi z wawrzynem do twarzy Snob się pochwali kolegom Patrzcie mam nawet i Tego Doczekam miłego szmeru „Na giełdzie za tysiąc papierów” Ja skromny ja na nic nie liczę Przemowy przed lustrem ćwiczę Ja nie chcę ja nie po to Kupiłem skrzynkę na złoto Moralnie nieskazitelny Swym ideałom wciąż wierny W skrytości ducha wciąż marzy Że cud się kiedyś wydarzy I że (choć przecież nie chciana) Posypie się z nieba manna
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 każdy spiewać może, trochę lepiej ..." - a u Pana - no cóż - odkrył Pan wiele cennych uwag poetów i pseudopoetów - a "noż widelec" uda się - "złoto nie błoto" - pewnie wielu nie zrozumie sensu podtekstów - nie będę ich tłumaczył na swoje, swojejsze i swojejszoniejsze ... ale ten którtki moralitet powinien przeczytać każdy kto pisze aby mu "palma" nie odbiła i w chwili nie stał się poetą przez duże "P". pozdrówko W_A_R
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A to jest miedzy innymi autoportret z kochanką (wredną dość). Choć myślę, że większości mógłby posłyżyć za lustro, może niezbyt klarowne i przejrzyste ale.... Pozdrawiam
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Strasznie słaby oddźwięk Najsłabszy Ciekawe dlaczego......
Thomas Deszcz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jeśli pan pozwoli to z chęcią bym sobie pana wiersz na ścianie powiesił. Pozdrawiam.
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli to nie żart to prosze bardzo A jeśli żart... to jeszcze bardziej Pozdrawiam
Ewa Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ja skrzynki nie kupiłam, ale jakiś worek to się zawsze znajdzie. A poważnie tak to w życiu bywa niestety, trafnie ujęte. Pozdrawiam serdecznie.
Yourek Ajsiński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witaj Tomaszu:-). Twój wiersz, jako pierwszy, wyląduje za chwilę w moich ulubionych, więc może dobrze byłoby, gdybyś jednak wydrukował go sobie i powiesił na ścianie, tak jak ma to ochotę uczynić Thomas :-))). Co prawda nigdy nie nawiedzają mnie (he he, gadanie - każdy może tak powiedzieć, no nie?) iluzje, o których w wierszu stoi - i gdyby nie interenet, to adresatem moich wierszy pozostałaby na zawsze szuflada -to jednak od teraz Twoje wierszowane memento staje się dla mnie podręcznym wiaderkiem zimnej wody, o zastosowaniu profilaktycznym :-))). Świetny kawałek. Pozdrawiam:-)
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tylko żebyś się nie przeziębił od tej wody, bo miałbym cię na sumieniu. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się