JACEK KAWECKI Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 umierałem parę tysięcy razy i rodziłem się nie więcej, nie mniej w kolebce pozbawionej uczuć w szałasie na stoku gór w szpitalu i na polu w domu u wezgłowia źrenic nagi i ubrany ubrany i nagi ze wstążką wokół szyi z berłem i jabłkiem z mąką na dobry chleb umierałem parę tysięcy razy i rodziłem się nie więcej, nie mniej samotnie i w zakłopotaniu przykuty do łoża i domu zagubiony w ruinach miast umierałem -Ja zwykły czas
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 No i znowu będę musiał się jeszcze wczytać:) Ale już teraz widzę, że będzie warto. Z takich uwag "na gorąco": trochę dużo powtórzeń, nie wiem, może po którymś czytaniu nabiorą sensu... Póki co proponuję wyciąć "ubrany i nagi" i pozostawić tam odstęp. Ale pomyśl dobrze, może to zła rada. Pzdr! :)
Oscar Dziki Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie czytam dalej. brak srodkow artystycznych, poza tymi, jak anafory - uzytymi marnie. pozdrawiam, zycze bardziej udanych
dygresyjny dywagacjonista Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 pisarz podczas pracy jest bardziej samotny poza samobójcą'
JACEK KAWECKI Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Bartku dziękuję że zajrzałeś i liczę na Twoje cenne rady Oskarze Dziki: a więc czemu nie może być parę tysięcy ogólnie liczba tysiąc oznacza zapowiedz niespodziewanej szansy w kolebce pozbawionej uczuć czyli w kolebce którą nikt nie kocha w domu u wezgłowia żrenic czyli np. matki, ojca z berłem i jablkiem ma ten symbolizm znaczenie czyli urodzić się królem dygresyjny dywagacjonista: możliwe
Oscar Dziki Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Oscar Dziki Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
JACEK KAWECKI Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 nie w języku a w numerologii kochanie no właśnie w kolebce pozbawionej uczuć czemu nie możemy tego wykazać przeciesz ktoś mógł nie być kochamym i nie musiał tego doświadczyć zeby stracic po prostu tego nie doświadczył a jeśli chodzi o te jabłko i berło to czy czas nie istnieje zawsze -zawsze istnieje w każdej chwili i rodzi się lub umiera także w chwili narodzin lub śmierci władcy pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Jacku, wypowiadałam się już na jego temat, poraktowałabym powyższy wiersz jako motyw do rozbudowania na formę prozowatą serdecznie Espena Sway :)
JACEK KAWECKI Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Espenko tylko gdybym ja potrafił stworzyć wiersz prozowaty to by było dobrze pożyję to pomyślę :)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Jacku, Espena mi spadła z nieba ze swoją opinią. Właśnie w tym samym kierunku widziałbym ew. rozwój tego tekstu. Spokojnie, dałbyś radę takie coś napisać. Tymczasem tutaj, a zapewne nie planujesz radykalnych zmian, zdecyduj się koniecznie czy z interpunkcją, czy bez - masz dwa "prosto z kosmosu" przecinki. No i tę dużą literę na końcu bym zmniejszył. Pzdr! :)
Marian Koń Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja bym zapisał to jakoś tak bez tych "i" "z" dobrze że mam urlop i piję od rana, w porównaniu z tym co spotkałem wyżej, jest nad czym oko zawiesić brak oryginalności łatwo napisać, no już taki temat wybrałeś, ja bym napisał to jeszcze raz tylko "ja zwykły czas" dałbym w tytule, więcej tajemnicy, niby zaskakująca pointa to nie wszytko, zaskocz na początku potem buduj napięcie ... 3,5/10 pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Czas mija, wieczność trwa... Jacku, nie umieraj aż tyle razy, szkoda życia na to. Widzę w wierszu to umieranie. Można i pod prozę podejść z tym tekstem... na pewno, choć ja bym się tego nie podjęła..:( ochodziłem w swoje samotnie w zakłopotaniu przykuty do łoża domu zagubiony w ruinach miasta jak zwykły czas. Choć smutnawe, podoba mi się to zakończenie. Pozdrawiam Jacek...:)
Lady Aj Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Podoba mi się pomysł i wykonanie... tylko ta "kolebka pozbawiona uczuć" jakoś tak trąci banałem, ja bym ją wyrzuciła. Reszta bardzo mi się. :) Pozdrawiam serdecznie.
JACEK KAWECKI Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Bartoszu jeszcze pomyśłe nad tą fomą prozowatą a z tą wielką literą to tez sie jeszcze obada Marianie dziękuję za rady na pewno wykorzystam tylko nie wiem czy w tym wierszu Natalio akurat w tym wierszu nie utożasmiam się z peelem ale dziękuję za troskę Lady ach Lady dziękuję godosz bez tej kolebki no moze coś innego tam sie wsadzi :) pozdrawiam wszystkich
Anna Świderska Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 dla mnie bomba:) pozdrawiam bez wazeliny:*
M._Krzywak Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Najgorsze jest to, że nie wierze podmiotowi. Podmiot bierze na siebie zbyt duży ciężar - tysiące śmierci, tysiące narodzin, czyli sumując - kilkadziesiąt tysięcy lat. Zatem jak na takie doświadczenie - niewiele, że tak powiem, opowiedział. Taki chytrus - ciągle "ja" i "ja". Jednak nie wpisuje, że to gniot, ponieważ coś tutaj drga, pętla nawet nawet, puenta - dyskusyjna, chociaż ciężko powiedziec "niezwykly czas" (chociaż...). Na razie zostawiam takie reflesje, zobaczymy, co bedzie dalej. Pozdrawiam.
JACEK KAWECKI Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 M. krzywak a czemu kilkadziesiąt tysięcy lat czas moze rodzić się i umierać tysiące razy nie w takim długim czasie pomyśl np. każda noc rodzi się gdy umiera słońce a gdy słońce się rodzi noc umiera a więc często pod słowo czas można wszystko podstawić czas pełni tutaj rolę wielowymiarową
M._Krzywak Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No zgoda - ale podmiot - nieważne jak - jednak przekazuje doświadczenie słowami. Czyli opisuje patrząc w przeszłośc, posługuje sie ludzkimi nazwami . Przyklad - jeżeli wie, co to są uczucia, musiał je poznac, by znac smak dobrego chleba - wie, jak smakuje gorzki. Nie wiem czy jasno oddałem sens tego, co myśle, w razie czego wydłuże myśl. Zresztą powtarzam - temat jest ciężki, ja ciągle mysle nad tym wierszem - np. teraz wpadłem, że miejsca są zebrane nie przypadkiem. A to dobrze...
JACEK KAWECKI Opublikowano 14 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2006 M. krzywak masz rację a podstaw sobie pod czas człowieka to dużo ci to powinno wyjaśnić i sprawić że wiersz będzie cenniejszy tak myśle pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się