Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj Beenie, ze wstydem przyznam, że po raz pierwszy zawitałem w Twoje progi i chyba sobie tego nie daruję.
Wiersz napisałaś bardzo sprawnie, utrzymując go w reżimie sylabiczno-rytmicznym, a przy tym jest zwiewny i lekki. Wyznawcy teorii, że wiersz powinien być przeładowany nowymi odkrywczymi treściami, że powinien być nieepigoniczny w swojej formie, poniosą w tym przypadku porażkę w styczności z czytelnikiem, któremu ten wiersz jak i mi się podoba. Delikatne asonanse, których używasz ładnie wkomponowują się w treść. Zdrobnienia, tak często wyszydzane, tu także są uzasadnione w kreowaniu tego sielskiego obrazu. Zachwyciło mnie zastosowanie strofy otwartej jako łącznika dwóch pór roku. Szczerze gratuluję i pozdrawiam. Leszek :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak miło Cię widzieć po tak długiej przerwie komentatorskiej (i nie tylko). Twoja ocena niezmiernie mnie cieszy, bo wiem żeś wypoczęty i spoglądasz świeżym okiem.
Miodu nie lubisz, pomyśl o miodzie pitnym w karafce - smakiem mało miód przypomina i może bardziej podejdzie.
pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Leszku, to, że po raz pierwszy mogę czytać Twój komentarz pod swoim wierszem, jest niewątpliwie bardzo miłą niespodzianką, ale to, że zabrzmiał on tak, a nie inaczej, sprawia, że radość moja została podniesiona do kwadratu. Taka ocena od Ciebie, to dla mnie wielki komplement i zachęta do dalszej pracy.
Pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...