Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ocean
Wyspa
Bez wyspy ocean nie jest ważny

Na wyspie
Palma kokosowa
Ciężka od orzechów

Na palmie
Ja!
Na szczycie

Wyspa podzielona
Na dwa
Palma w południe ocienia obie części

Jedną część wyspy
Zajmuje kobieta
I jej cień

Drugą część wyspy
Zajmuje mężczyzna
I jego cień

Siedzę na palmie
Na szczycie
Rzucam orzechami

Raz w kobietę
Raz w mężczyznę
Podchodzą oboje do brzegów

Zrzucają odzienie
Wchodzą do wody
Byle dalej od palmy

Chcą pokoju?
Może spokoju?
Natręci precz!

Z dala od lecących orzechów
Okrążają wyspę w wodzie
On jak wskazówki zegara każą


Ona - przeciw nim!
Muszą się spotkać!
Spotykają się!

Zaskoczenie?
Zdziwienie?
Radość wielka?

Razem wychodzą na brzeg
Życie wyszło z wody
Orzechy na palmie się skończyły

Ścinają palmę
Schną korzenie
Wyspa ginie w oceanie

Adam Sosna (2005.07.23)

Opublikowano

"... zakazany owoc ciągle krąży mi nad głową ..."

jakoś za bardzo pomóc tobie nie potrafię
niezłe i się podoba

pozdrawiam

p.s.

na niebie chmura
na nie ja
myślę jak deszczem i pomóc

chwila, chwila, my bogowie nie spadamy tak prędko ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...