HAYQ Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2006 Kto jajem był, kto kurą? Kto sens pomylił z bzdurą? Kto, jak rozbitek tkwił wśród bałwanów? Kto zbierał baty? Kto żył na raty? Kto horyzonty wykreślił z planów? Kto kwękał, że ma mało? Komu się nie udało? Kto wciąż biadolił z pieniędzy braku? Kogo szef łajał? A kto się kajał? Któż swe marzenia zwiesił na haku? Kto liczył – „Bóg wie na co”? Z kogo drwili, że płacą? Komu na głowę wciąż świat się walił? Kto „chylił czółko”? Kto dreptał w kółko? Komu szef urlop (z łaski) odpalił? Kto w końcu przetarł oczy? Kogo nic nie zaskoczy? Kto pełne marzeń całe wiaderko Co dzień wypełnia? I kto je spełnia? Nie zgadniesz? Popatrz… Popatrz w lusterko.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2006 Patrzyłem raz i drugi, patrzyłem także trzeci, aż w czoło się pukało wraz z żoną troje dzieci. I za plecami szeptem mówiły do mej żony, mamusiu poptrz tatko na pewno jest wstawiony. Bo on tak jakoś dziwnie w tym lustrze się odbija bo niby to nasz tato lecz gęba jest niczyja.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się