Anna Świderska Opublikowano 30 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2006 zabrano nam piaskownicę, zabawki zaniemówiły, dłonie przypomniały o pomnikach - te wzruszały bardziej -zamiast twarzy słoneczniki i zaciśnięte piąstki: dzieciństwo ma się tylko raz; w tym miejscu powstanie centrum handlowe, niedziele cieszyć się będą rodzinnymi spacerami. za sterem gardła i chemia innego chcenia - tworzenie konstrukcji już nie z piasku. warowny nasz zamek wchłonęła koparka a tunel jakiś pies rozkopał (wtedy prowadził do zamku; sami go zbudowaliśmy)
Anna Świderska Opublikowano 30 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2006 bardzo proszę o pomoc, jeśli jest sens by wcielić w życie ten szkic:) pozdrawiam serdecznie
pathe Opublikowano 31 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2006 Aniu nie wydaje Ci się, że za dużo tu patetyzmu? wielkich słów. temat, który poruszasz jest ważny i na wiersz się nadaje jak najbardziej, ale sposób wykonania kompletnie do mnie nie przemawia. może pomyślę nad jakaś alternatywną wersją i wkleję poźniej. pozdrawiam imienniczkę od nazwiska;)
kyo Opublikowano 31 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pathe, a gdzie tu ten patetyzm? w jednym pomniku? ;) w warownym zamku z piasku? - tak ulotnym. Aniu, trzebo okroic;) Pozdroweczki :)
Anna Świderska Opublikowano 31 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2006 dziękuję wam:) buzialki. miło mi,że zaglądnęliście. pathe:* może z pewnością pisząc chciałam uniknąć patetyzmu:) jeśli nie wyszło mea culpa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się