Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zatrzymaj się przed lustrem
I zaśpiewaj do siebie
Zwrotki swego życia
Niezwykłe refreny

Uśmiechnij się do tej pieśni
Jak do niemowlęcia
I nie pozwól by brzmiała
Niczym smutne treny

Rozpocznij nowy dzień
Z melodią pozytywną
Wyśpiewuj ją z nadzieją
W tonacji radości

A wiara niech pomoże
Odważnie zapisać
Wszystkie smutne nuty
Na pięciolinii przyszłości

Opublikowano

eee.
no ja chyba nie wiem co napisać. tekst jest dosyć wtórny, powiela pewne schematy. razi mnie też ta beztroskość, ale to odczucie czysto subiektywne (choć z drugiej strony w komentowaniu nei ma miejsca na obiektywizm). swe można śmiało zastąpić swoimi. tak bardziej po polsku. w przeciwnymn wypadku stylizujesz Autorze i tak już banalny tekst. ostatni wers do poprawy (akcenty).

Opublikowano

dziękuję za słowa krytyki - postaram się wziąć je pod uwagę w dalszej twórczości:)) zapewniam że następny wiersz jaki zamieszczę w tym serwisie będzie zupełnie inny od tego - rzeczywiście trochę "cukierkowego". pozdrawiam.

Opublikowano

Niech by była pozytywna ta melodia.. tylko dlaczego w samej końcówce.. chcesz zapisywać smutne nuty na pięciolinii przysżłośc..?.. toć niech tam tylko radośc będzie, bo to zaprzecza tytułowi i tej nadziei w tonacji radości.
Pozdrawiam..:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...