Konrad Ciok Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przyjeżdża się autobusem przynajmniej pod tym względem jest się w porządku dziwnie wygląda obraz z za szyb degenerowany porankiem i autonomicznym bólem zatok zazwyczaj jest się bywalcem ogród jest niemal botaniczny park prawie że miejski niemalże tak dziewiczy na jaki wygląda na miejscu szybka fajka i zatarcie niepotrzebnych śladów; niby to dołująca muzyka - później trochę z nudów zabijanie milczących mrówek z autostrady "chodnik - wylęgarnia" przyjemnie się porozglądać kilku uczestników wali uczestniczkę ale tego się nie widzi (w takich chwilach ślepota emanuje) a zdarza się tak nawet tu - w prawie że miejskim parku najłatwiej skrzepnąć na zasranej ławce w słabym cieniu ogromnego dębu ze świadomością że wiosna i wszystko musi się teraz powoli nawrócić że wszystko nie ma wyjścia i musi uśmierzyć świadomość znika - spotyka niby to znajomego z podstawówki; nie mam pieniędzy miasto kołyszę się w rytm padających kropel.
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 sugestywne, mocne, czasem jednak jakby przesadzone i wysadzone z rytmicznych torów. ogólnie udane.
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 znow to samo..Juz nie ma sensu komentowac..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się