Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 u malarza dom jak z bajki, snują się kolorów tęcze, rozmazane samo-grajki, tylko co przyłożyć pędzel, a co martwym jest wśród nutek, żywym staje się od zaraz, wpośród wielorakich płócien ogień życia się rozpala. czy to ściana, czy podłoga, nie wiesz po czym stąpasz, kiedy wokół bucha życia trwoga, w której malarz sam się biedzi, no bo w końcu trudno wierzyć w pomazańców miarę życia, kiedy wymiar drugi, trzeci... jest ułudą. nie do skrycia. jeśli kiedykolwiek w życiu trafisz do malarza domu, . błędów złudy nie wyliczaj, bez awersji i humorów, no bo wszystko sens zatraci, nawet odwiedziny twoje, może gdzieś się coś obrazić i w twój portret wejść potworem. staniesz sobie jak przed lustrem, pełnym zagięć i uwypukleń, nim w ten obraz ogień buchnie, weź się od krytyki ustrzeż, -no bo możesz stracić gębę t jak się mówi, jak się pisze, na twe "zdaje mi się" błędne lepiej w dom ten wejdź jak w ciszę.
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Piesn z przestroga...?no to Ciiszsza....... ps.dziala na wyobraznie.Pozdrawiam Maria Anonym
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za komentarz - Mario pozdrówka W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie wiem - może ten wiersz jak latarnia na drodze w ciemną noc nie świeci takim blaskiem jak inne obok - może ktoś by wskazał mi co jest "nie tak" lub "tak" - posłucham (przeczytam uważnie) i pójdę dalej w świat pozdrówka W_A_R
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo mi się podoba. Pełny trafnych (moim zdaniem) porównań, określeń. Aż człowieka korci żeby sobie przed nim siąść i przeanalizować... przemyśleć. Podobają mi się także skojarzenia wywoływane przez te literki. :) Będę go musiała jeszcze wiele razy przeczytać. Jednym słowem chwyta za serducho, podoba mi się koncepcja.
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo mi się podoba. Pełny trafnych (moim zdaniem) porównań, określeń. Aż człowieka korci żeby sobie przed nim siąść i przeanalizować... przemyśleć. Podobają mi się także skojarzenia wywoływane przez te literki. :) Będę go musiała jeszcze wiele razy przeczytać. Jednym słowem chwyta za serducho, podoba mi się koncepcja.
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Nie wszystko zloto co sie swieci". Pozwolmy mu w ciszy rozblysnac. Maria Anonym [sub]Tekst był edytowany przez Maria Anonym dnia 13-01-2004 18:19.[/sub]
Hania_Karpienko Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "...jeśli kiedykolwiek w życiu trafisz do malarza domu, . błędów złudy nie wyliczaj, bez awersji i humorów, no bo wszystko sens zatraci, nawet odwiedziny twoje, może gdzieś się coś obrazić i w twój portret wejść potworem. ..." Panie Witoldzie, jak to dobrze widzieć, że Pan zapala latarnie :), bo to potwory odstrasza :) "...staniesz sobie jak przed lustrem, pełnym zagięć i uwypukleń, ..." za pierwszym razem rytm się załamał, ale przy kolejnym czytaniu, wiedząc o "uwypukleniu", przechodzi się lżej "...-no bo możesz stracić gębę t..." ta literka "t" to literówka? Pozdrawiam cieplutko Hania_Karpienko Do tulubionych
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Annabel pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czemu ten wiersz jest aż tak fenomenalny? Przez niego codziennie tracę kilka minut. ;) Pozdr.
Justyna N. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Witoldzie.Już po pierwszym wersie poczułam się jakbym wkraczła w jakiś piękny, nieznany świat.Czyta się cudnie, a w głowie malują się niesamowite obrazy.Coś na co mogłabym zwrócić uwagę to: staniesz sobie jak przed lustrem, pełnym zagięć i uwypukleń, nim w ten obraz ogień buchnie, weź się do krytyki ustrzeż, Z jednej strony w tym fragmencie jest bardzo ładny przekaz,treść, ale z drugiej coś tu zgrzyta,zwłaszcza jak czyta się na głos. Pozdrawiam serdecznie
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "staniesz sobie jak przed lustrem, pełnym zagięć, uwypukleń, nim w ten obraz ogień buchnie, weź się od krytyki ustrzeż," dziękuję pieknie za komentarz - poprawiam dla Pani i dla wszystkich, którzy jeszcze przeczytają - oby ustrzegli się od błędów jakie poczyniłem pozdrówko W_A_R
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 No a nie mowilam?"pozwolmy mu w ciszy rozblysnac" `´``´`´´``´ Pozdr.M+A
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeju - Ewo - dziękuję pozdrówko W_A_R
Evela Zakręcona Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hm... ciekawe, ciekawe...
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. troszkę nie rozumiem - co ciekawe - prosiłbym szerzej pozdrówko W_A_R
Evela Zakręcona Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie rozumie Pan?to nic! niech Pan nie probuje zrozumiec wszystkiego bo wtedy wszystko stanie się niezrozumiałe:) pozdrawiam
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Droga Pani Evelo Zakręcona - zabrzmiało to jak "bum" zamykanych drzwi - a człowiek z natury jest ciekawy - jeśli uraziłem to przepraszam, jeśli chodzi o niezrozumiałość lub brak chęci dalszych komentarzy to zrozumiałem - a jeśli chce mnie Pani wprowadzić w mój własny obraz malarza to proszę - nie boję się - dom jak dom - tylko że więcej w niej wyobraźni niż przedmiotów godnych codzienności - czasem się zastanawiam do czego służą i tracę orientacje - gdzie ściana, podłoga, sufit - gdzie ja - wybiegam wtedy na zewnątrz szukając oparcia w giętkim powietrzu - to tyle z niezrozumiałego pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się