jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 komórko najdroższa kocham kochaj kochana z tej i tamtej strony całowana trzymam trzymamy się za ręce za puls i za słowo kiedy wybieram się na wino czemu siedzisz mi w kieszeniach
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy ty coś przepuścisz? a może peelowi przerwałaś, kiedy mówił: p u s t e /???! :)
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 TY też widzisz, co w kieszeniach? w głowie mam trochę więcej...wierz mi; :) J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 24 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 nie muszę wierzyć; ja to wiem:) jak ten Tomasz w końcu jestem:) nie zapominaj, to moja profesja:))) póki tego palucha mi co nie odgryzie:)))
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a gdyby tak na niego...naparstek? tyle jest do naprawienia...w życiu; :))) J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 24 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 to ja poproszę duży naparstek, taki bym zmieściła się w nim cała! jak zbroja kury domowej!!! i wielką groszówkę! i pójdę walczyć z wiatrakami, tymi na opakowaniu od kakao!!!!
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aaaa...to dobrze! już szukam, bo już myślałem, że to ja mam się w nim schować...tak to co innego :))) J.S
Roman Bezet Opublikowano 24 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 "czemu siedzisz mi na kolanach"! - powinno być ;) Uprawiasz kryptoreklamę sieci? dali Ci jakiś abonament extra? :D Ja od początku traktowałem to chomąto jako smycz, z czasem zacząłem tolerować, ale nie zakochałem się do teraz. Cóż, widać ludzie różnie mają ;) pzdr. b PS. Podoba mi się ten język - taki normalny, "komórkowy" :)
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jesteś jak zwykle - odlotowy! :))) Bezecie - ależ w kieszeniach, w kieszeniach; pomyśl... dzięki za wgląd - a komórkę odziedziczyłem po kumplu /prezent!;sam nigdy w życiu!/ który kupił sobie taką klawiaturę, że może na niej dawać organowe koncerty po kościołach, także piłować drzewa i plantować truskawki, nie wspominając o kamerach i innych bajerach /biedak!/; :)) J.S
zak stanisława Opublikowano 24 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 dzwonię- zajęte pukam - zamknięte jedna cholera numer mi wykręciła do zera pozdrawiam Jacku z komórą w kieszeni Es
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 zak stanisława.; a na koniec...nie ze mna te numery - Brunerrr; dla kobity - każdy hop to brunet albo Brunerrrr.. :))
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ty zawsze taka trzeźwa? Joasiu! :))) ja zawsze piję wino, znaczy się - co-dziennie, i dlatego jeszcze jestem trzeźwy. :))
jacek_sojan Opublikowano 24 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2006 dzie wuszka.; jednym słowem - rodzina przed drzwiami do poradni przeciw...sprzeciw! :))) J.S
zak stanisława Opublikowano 25 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a dla hopów, każda blondynka oczyszcza portfel pozdrawiam Jacku, wtorkowo
jacek_sojan Opublikowano 25 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2006 zak stanisława.; ale za to lżej, pod każdym względem - tu westchnę... :))))
Ewa_Kos Opublikowano 25 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2006 Bo hopy za blondynkami ościstymi się oglądają żenią się z brunetkami przy kości. To tak na marginesie, bo wszystkie trzy o komórkach podobają się - uwielbiam komórki w każdej postaci:)))) EK
jacek_sojan Opublikowano 25 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ekhem , no ładnie, tak publicznie? dzie wuszko, w tym wzdychaniu jest rzeczywiście tyle obsceny? ależ to właśnie przyciąga tłumy do kin! :))) bilety! komu bilety! J.S
jacek_sojan Opublikowano 25 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2006 Ewa Kos.; tak, komórka to fajna zabawka pod względem funkcjonalności, ale kiedy patrzę, jak ZAMIAST obsługiwać nasze potrzeby kontaktowania sie z innymi, same zaczynają być obsługiwane i adorowane, jak uzależniają i w coraz większym stopniu ograniczają kontakty międzyludzkie, no bo po co - skoro można nie patrząc w oczy, na odległość... więc 2 tygodnie po przejęciu komórki, zdystansowałem się, mam nadzieję, na wesoło, bo apokalipsą - jako optymista - straszyć mi nie wypada... :))) dzięki!! J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się