Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z punktu widzenia Krysi
U mnie już wszystko wisi.
Surowy wyrok wydała
40-tka oszalała.

Jednak jak twierdzi Swietłana,
rzecz nie jest całkiem przegrana.
I z wdziękiem dodaje kurażu...
W agencji masażu.


PK VI/2005

Opublikowano

Moja Krysia wręcz się boi
kiedy u mnie wszystko stoi,
boi też się wyrokować
żeby czymś nie zaszokować.

A świetłana w saloniku
szepcze słodko, mój Henryku
tobie nawet bez kurażu
dałabym i w Ermitażu.

A Iwona i Gabrysia
też by dały lecz na "misia"
dała także by Mariana
ale szkopuł bo to panna.

Opublikowano

Nie przesadzaj moja miła,
lwica grzywy nie nosiła,
ale w góry, czemu nie
tam tez można bawić się.

Można skakać przez kamienie
lub posiedzieć nad strumieniem
albo leżeć w chłodnej grocie
oczywiście po robocie.

Lwica na baraniej skórze
więc ja w dole a ty w górze
potem może dla odwrotki
jednak włożę kij do szczotki.

I to nasze wspólne leże
uprzątniemy w trzy pacierze
by turyści nie paplali
że bałagan tam zastali.

Opublikowano

I po co zaraz wydzierać mordę
kiedy wystarczy telefon córki
żeby zadzwonić tu do mnie na dół
a to za sprawą zwykłej komórki.

Można posłużyć się też gołębiem
i w dziób mu wsunąć małą karteczkę
"ty tam na dole, ja zaraz schodzę
a więc poczekaj jedną chwileczkę"

Lub akustycznie puszczając bąka
przerwać milczenia zbyt długą ciszę
i o tym wszystkim wiesz doskonale,
po co więc jeszcze ci o tym piszę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Ciekawe skojarzenie :) Dzięki!  
    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...