Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

upały sprzyjają samobójstwom -
siedząc na wiślańskich bulwarach
nieraz mordowałam rybackie łodzie
kamieniami

nawet fiolety giną w ogólnej walce
z wypłowieniem

albo słowa - co nie chcą się wypowiedzieć
ciągle wystraszone widokiem
lipcowych promieni


tylko noc jest bezpieczna
- otula rozgrzane ramiona gwiezdnym pyłem
umysł zajmuje niezwykłością zielonej zasłonki
[co jeszcze wczoraj była całkiem normalna]
wiatrem zamyka oczy

- pozwala odpocząć

Opublikowano

tak noc i jej mistyczność jest w tym tekście ładnie nakreślona
tworzy specyficzny klimat

przy takich upałach każdy się boi tych lipcowych promieni

podobało mi się i to bardzo, po tym co dziś czytałem stawiam tu plusa

pozdrawiam

Opublikowano

No tak, po upalnym dniu, noc otulająca rozgrzane ramiona gwiezdnym pyłem na pewno pozwoli odpocząć i jeśli brać pod uwagę określenia.. samobójstwom oraz mordowanie... to wydaje się ona rzeczywiście bezpieczną chwilą... trochę mi ten kontrast nie leżał, będę szczera...(może upał na mnie zadziałał..;))....) ale po kilkatrotnym przeczytaniu wiersza juz mnie to nie razi..:) .
Pozdrawiam kall...:)

Opublikowano

natko: dziękuję za wizytę. na kontraście wszystko się opiera - bez niego byłoby zbyt monotonnie ;) niemniej jednak bardzo mi miło, iż udało się wpasować w twoje gusta.

pozdrawiam
kal.

Opublikowano

bardzo dobry wiersz! ale
czy gwiezdny pyl jest potrzebny?
moze cos innego, bo nie pasuje do
wiersza, wogole, to wyrazenie
juz przechodzone ;)
ale wiersz in plus, duzy plus
bardzo bardzo

Pozdrawiam

:)

Opublikowano

le mal: miło że zajrzalaś. jeszcze sympatyczniej, że ci się coś podoba ;)

marek dunat: mimo wszystko - wolę mniej rozgrzaną noc niż gorący dzień ;) dzięki za wizytę.

kyo: wolałabym, by pył pozostał. dodaje magii i delikatności. dzięki za plusisko - zabieram do siebie ;)

pozdrawiam
kal.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
    • @hollow man   Dla mnie jest to niezła lekcja o kosztach, jakie płacimy za próbę całkowitego opanowania świata. Niszcząc naturalne bariery (brzegi rzek) zamiast wolności - zamykamy się w sztucznym, wyreżyserowanym świecie. To metafora świata, w którym wszystko stało się płynne i pozbawione fundamentów. Żyjemy w kłamstwie tak głęboko, że tylko śmierć, jest w stanie nas z niego wytrącić i pozwolić nam dostrzec "błyski prawdy". "Błyski" - to słowo sugeruje, że prawda nie jest już stałym światłem. Bardzo intrygujący wiersz. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...