Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie odpowiadasz na listy juz rok.
A ja wciąż piszę. Idiotka.
Choć palce w tuszu i popsuty wzrok,
Co noc kolejna zwrotka.

Wiersze tak blade, mimo krwi...
W nich topię smutki i obawy.
Na przeczekanie tylko dni.
Je również topię. W morzu kawy.

I chociaż złowię czasem głos,
Co siłą wyrwie mnie z milczenia -
Na przeczekanie taki głos.
Nie mam mu nic do powiedzenia.

Bo umiem mówić tylko w mroku.
I tylko ręką, która drży,
Gdy czasem słowo stanie w oku
Tak żywe. Jakbyś to był TY

Opublikowano

Edycie Geppert w uznaniu dla jej twórczości, rzecze jasna:)
jej muzyka skłania mnie do takiego wierszoklectwa. Mam nadzieję, ze nie przeraziłby jej ten fakt...:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel   Bardzo dziękuję! Ten wicher w wierszu był moim - ale Ty zamieniłeś go w żagiel. „Podnieś kotwicę" - zapamiętam!  Serdecznie pozdrawiam.  @violetta   Bardzo dziękuję!  Czasami nie zawsze jest to najlepsze. :(    Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Śliczny komentarz.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Ta uwaga o prawnikach jest bardzo gorzka i prawdziwa. A „ponowne składanie siebie trwa latami" - dokładnie tak jest! Pozdrawiam serdecznie. @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Masz rację, dorośli zatracają gdzieś odpowiedzialność za człowieka, którego sprowadzili na ten świat.   A to drugie - wiesz doskonale, kto tak motywuje. :)    Serdecznie pozdrawiam, Czarodziejko! 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Posem   Ten wiersz jest niejednoznaczny.  Błękit i ciemność, likier i piekło - wszystko jednocześnie. Nie wiem czy to ratunek czy rezygnacja - czy  o to chodzi? O tę niejednoznaczność? 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Wiersz mówi - jesteśmy skomplikowani i to jest w porządku. Mądre słowa. :) Pozdrawiam. 
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment jest bardzo uniwersalny, ukazuje zjawisko stare jak sam świat - relację między okupantem a bezbronną ludnością cywilną. Dom i jego mieszkańcy zostają sprowadzeni do roli łupu. Trwa udawanie normalności - gospodarz gra rolę gościnnego pana domu, by przetrwać. Niesamowite są tu słowa - "my udajemy ludzi". Narrator-żołnierz ma świadomość własnego moralnego upadku. Kobiety są całkowicie pozbawione podmiotowości - Jest to czytelna zapowiedź przemocy seksualnej i całkowitej władzy żołnierzy nad nimi, zwłaszcza w pijackim amoku. Kupiec jest bezsilny wobec uzbrojonych żołnierzy -nie może walczyć, więc zastyga w kamiennym milczeniu, ale pod tą pozorną obojętnością rodzi się wściekłość i nienawiść. Zauważa to narrator.   Świetny, głęboko psychologiczny tekst.   Gramy przyjaciół. Dziś jest tu uległość, jutro będzie bunt.  
    • @Annna2 w takim zakresie, jak amfibrach  @Annna2 może się nie podobać, ale jest to regularny amfibrach _/_   *po 12 zgłosek,   *w każdym wersie po cztery stopy,    *średniówka po 6 sylabie @Annna2 może niepotrzebnie się tak puszę, bo są użytkowniczki i użytkownicy, dla których napisanie wiersza sylabotonicznego to już rutyna 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...