Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy szaleństwo jest chorobą
a choroba zgubą
czy morderstwo unicestwia
kto rozjaśni smugi cienia

Co ratuje przed utratą
myśli, bytów, całych światów
kto powołan, kto stracony
kto wybawi z nieistnienia

Jak przeniknąć otchłań czasów
i zaufac prostej wierze
ile szczęścia jest do wzięcia
gdzie i kiedy, w którym wieku

Młodość, starość, kształt dojrzały
co się godzi myśleć, robić
czy postawa zdobi ciało
czy duch w ciele jest ponad to

Jak pogodzić ludzkie byty
oto dobre jest pytanie
skoro nadal, o tym nie wiesz

Szukasz szczęścia, szukasz siebie
czynisz wiele, aż zbudujesz
miłość, dobroć, sprawiedliwość
uśmiech dziecka Twoją siłą
tyle znaczy
żeś człowiekiem

Więcej wiedzieć zaś nie trzeba
by odnaleźć wspólne słowa
nawet w kręgach zła
nad przepaścią

na granicy tego wiersza
i realnego
świadectwa
Twojego, życzliwego słowa

Opublikowano

szczerzę to powiem i pewnie zostane schłostany przez innych, ale brakuje w tym wierszu rymów, bo rytmika jest nawet nieźle poprowadzona(pierwsza część w drugiej już rytm ginie) i brakuje poprostu w strofach akcentów

wiersz mi się nie podoba bo porusza sprawy ogólnikowo, wyliczankowo, jest kolejną próbą odgrzewania starych przejadłych wątków, coś na miarę kliszowania

pozdrawiam

Opublikowano

Dziękuję za uważną opinię. Zalezy mi na takich - mam miejsce, by zostać przy swoim. Pytania w wierszu są formą buntu - jak to jest; dlaczego tak mało ludzi zna odpowiedź. Rymy wbrew pozorom są, choć mało konsekwentnie. Dzieki Tobie, mój imienniku, zastanowie sie jeszcze nad utworem. Pozdrawiam

Opublikowano

Jak na mój gust rzeczywiście za dużo tu ogólników, utartych stwierdzeń, brakuje innowacyjności, ale ja oczywiście nie znam się na poezji, więc mogę nie mieć racji:)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
    • @Migrena - Proustowi równy mistrzostwem jest Prus...chociaż zupełnie inny 
    • nocna rozmowa   towarzyszu mej dawnej gry w zimnej ciszy wiosło i łódź podawałeś dopokąd świt   tak rezolutny i karminowy że szafa to szafa a stół  to stół, a krzesło to krzesło    tak rezolutny i karminowy  w tej budowli - dopokąd trwa filozof czystego bytu   zdziwienie i konstatacja  z przypadku przez przypadek  nie szukaj w niej odmiany  
    • @Poet Ka   absolutnie nic mi do tego kto w czym gustuje:)   szanuje każdego kto coś wie i potrafi bronić swoich racji.   Ty dużo wiesz i masz prawo oceniać każdego jak tylko chcesz.   ja kilka lat temu dyskutowałem  na płaszczyźnie ogrodowo domowej z profesor polonistyki z UW.   na szali leżały dwa dzieła.   "w cieniu zakwitających dziewczyn" Prousta i "Piękna choroba' Jastruna.   ja stałem na stanowisku, że Jastrun napisał arcydzięło.   pani profesor zbijała moje argumenty i w dyskusji poległem.   ale po kilku miesiącach dostałem od niej maila w którym jasno stwierdziła, że ona uznaje te dzieła za równorzędne.   i tyle.
    • @Berenika97       rozminęliśmy się.   moje rozumowanie jest intuicyjno-filozoficzne, a Twoje rozumowanie jest analityczno-metodologiczne. czyli: ja próbuję uchwycić sens i doświadczenie (kruchosć, losowość, niepewnosć) a Ty pilnujesz  poprawności wnioskowania z danych (co z czego naprawdę wynika).     @wiedźma   dziękuję pięknie:)   moja teściowa zginęła na torze wyścigowym we Francji.   życie bywa szalone.   teściowe też:)   pozdrawiam:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...